Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

poniedziałek, 14 marca 2011

Dragons' Den czyli jak zostać milionerem

Źródło: Wirtualnemedia.pl
W końcu doczekaliśmy się......polskiej wersji amerykańskiego reality show - Dragon's Den, czyli jak zostać milionerem. Show emitowane jest o godzinie 21:00 w każdą niedzielę w telewizji TV4, a wczoraj wyemitowany został drugi odcinek. Program polega na prezentacji pomysłów biznesowych czwórce inwestorów, którzy oceniają czy wyłożą poszukiwaną przez przedsiębiorcę sumę pieniędzy na dany pomysł czy nie. Wersja amerykańska była świetna, bardzo mi się podobała i zastanawiałem się czy polski odpowiednik programu będzie równie dobry. Okazuje się, że jest niesamowicie ciekawy. Piszę o tym programie na moim blogu w jednym kontekście - oglądając reality show Dragon's Den, czyli jak zostać milionerem można nauczyć się inwestować.


Inwestowanie i biznes to dwie strony tej samej monety - będąc inwestorem można stać się w przyszłości lepszym biznesmanem, a będąc przedsiębiorcą można stać się lepszym inwestorem. Inwestor podchodzi do biznesu od strony właścicielskiej, a przedsiębiorca od strony zarządczej. Bez względu jednak na rodzaj podejścia zarówno inwestor jak i przedsiębiorca muszą dysponować wiedzą i umiejętnościami, które  zazębiają się na różnych płaszczyznach, np. znajomości branży czy kondycji finansowej.

Reality show Dragon's Den jest programem, z którego można dowiedzieć się na co zwracają uwagę inwestorzy podczas selekcji inwestycji. Muszę przyznać, że stopień "przyjazności" polskich inwestorów względem potencjalnych przedsiębiorców jest o wiele wyższy niż w wersji amerykańskiej. Tam zdarzały się przypadki, że inwestorzy rezygnowali z udziału w inwestycji nawet w trakcie prezentacji biznesowej. W polskim odpowiedniku programu, inwestorzy są na razie bardziej wyrozumiali, ale nie mniej wnikliwi i dociekliwi.


Na co zatem zwracają uwagę inwestorzy? Przede wszystkim na to, czy przyszły przedsiębiorca odrobił "zadanie domowe" i orientuje się w projekcie biznesowym, na który poszukuje pieniędzy. Inwestorzy chcą wiedzieć, czy:
  1. przedsiębiorca zna branżę i konkurencję,
  2. potrafi zarządzać pieniędzmi,
  3. zna branżę od strony finansowej,
  4. starał się prognozować przyszłe zyski.
We wczorajszej części programu pojawił się pewien pan, który poszukiwał pieniędzy na rozwój biznesu, który opierałby się na produkcji oraz dystrybucji misek na pokarm i wodę dla domowych czworonogów. Pomysł inwestorom się spodobał, ale człowiek już nie zupełnie. Dlaczego? Mężczyzna moim zdaniem pogrążył się na początku następującym stwierdzeniem - "nie jestem człowiekiem z branży", a zapytany czym się zajmuje, odpowiedział, że wraz z żoną prowadzą biuro rachunkowe (jest więc księgowym). Kolejny z inwestorów zapytał się więc, czy wie co się stanie jeśli pieniądze o które prosi skończą się po miesiącu?(z danych zaprezentowanych przez tego pana wynikało, że rzeczywiście po miesiącu skończy mu się gotówka , którą wyłoży przyszły inwestor). Czy wie w oparciu o jakie środki będzie kontynuował swoją działalność gospodarczą, jeżeli spłata należności od odbiorców się wydłuży? Odpowiedź była wodolejstwem, próbą chwytania się brzytwy przez tonącego. Pojawiło się więc pytanie, czy ów "przedsiębiorca" wie po jakim czasie kontrahenci w branży - pet food - płacą za zakupiony towar (przedsiębiorca nie znał nawet cyklu inkasa należności w branży, a był przecież księgowym, więc analiza finansowa na pewno nie była mu dziedziną obcą)? Odpowiedź brzmiała "nie". Jak widać inwestorzy są wymagający.

W programie pojawił się też człowiek, który nawet nie przeprowadził testów swojego pomysłu zanim postanowił go zaprezentować inwestorom! Najgorsze było to, że zupełnie nie zauważył swojego naiwnego podejścia do pieniędzy, biznesu oraz inwestycji.

Zarówno w wersji polskiej jak i amerykańskiej Dragon's Den, inwestorzy chcieli wiedzieć przede wszystkim, czy:
  1. potencjalny przedsiębiorca posiada doświadczenie w prowadzeniu biznesu, bo przecież inwestują oni w ludzi,
  2. przedsiębiorca odrobił zadanie domowe; inwestorzy pytają o to, czy dany produkt już jest sprawdzony, jaki będzie na niego popyt, kiedy zwróci się ich inwestycja (jakie roczne zyski generować będzie biznes),
  3. przedsiębiorca sporządził biznes plan,
  4. wdrażał już swoją koncepcję w praktyce.
Z kolei przedsiębiorcy, bez względu na narodowość popełniają te same błędy, tzn.:
  1. są bardziej ideologami i filozofami niż przedsiębiorcami (chcieliby zmieniać świat, ale nie za bardzo wiedzą jak to zrobić),
  2. do prezentacji biznesowej podchodzą bardziej jak do rozmowy o pracę,
  3. nie są przygotowani, nie znają rynku i branży (to chyba największy problem).
Inwestorzy poszukują pomysłów, które dadzą w przyszłości zarobić duże pieniądze. Jak duże? Wczoraj zauważyłem, że inwestorzy w programie Dragon's Den nie chcieli wejść w projekt, który generowałby rocznie tylko 80 tys. zł zysku netto, to dla nich zbyt mało. 

Reality show Dragon's Den, czyli jak zostać milionerem jest bardzo ciekawym programem, bez względu na kraj pochodzenia uczestników. Oglądając go można nie tylko dowiedzieć się jak zostać lepszym przedsiębiorcą (lepiej przygotowując się do prezentacji biznesowej), ale przede wszystkim nauczyć się inwestować i poznać zasady jakimi kierują się ludzie bogaci podczas selekcji pomysłów. inwestycyjnych Jest to świetna propozycja na niedzielne wieczory, z pewnością o wiele lepsza niż oglądanie głupawych seriali lub tendencyjnych filmów (nie obrażając oczywiście ich odbiorców). Jeśli chcesz dowiedzieć się jak lepiej inwestować, oglądaj ten reality show w każdą niedzielę o godzinie 21:00 w TV4. Myślę, że warto.

7 komentarzy:

Admin pisze...

Brzmi super ;-) Generalnie nie oglądam TV więc nawet nie wiem, czy odbieram tę stację ale muszę się przekonać ;-) Pomysł super, chociaż obawiam się, że zdejmą to z anteny ze względu na małą oglądalność - bo nie bardzo mi się chce wierzyć, że w Polskiej mentalności jest miejsce na taki program ;-(

Admin pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
TobiaszMalinski.pl pisze...

Jeśli jeszcze w polskiej mentalności nie znalazło się miejsce na taki program to z pewnością zaczyna się znajdować :). Ciekawe jak wygląda oglądalność tego programu....tak czy inaczej, dopóki go nie zdejmą, warto go oglądać. Odcinki Dragon's Den są też pewnie dostępne w sieci.

Anonimowy pisze...

Obejrzałem chyba wszystkie odcinki wersji angielskiej i irlandzkiej, a polską oglądam na YouTube i muszę stwierdzić, że polscy inwestorzy są wyjątkowo chciwi żądając np. 70% udziału przy śmiesznych inwestycjach rzędu kilkudziesięciu czy kilkuset tysięcy złotych. W wydaniach zagranicznych rzadko zdarzało się aby inwestor dostał 51% i kontrolę; przedsięwzięcie musiało być naprawdę ryzykowne lub wyczuli słabość prezentującego,który nie potrafił negocjować. Polscy przedsiębiorcy w ogóle nie próbują negocjować tylko zgadzają się na wszystko, co pokazuje ich desperację i brak perspektyw na uzyskanie finansowania w Polsce.

Tomek

Anonimowy pisze...

Mi się program podoba. Co prawda ja jestem realistą i najbardziej podobają mi się inwestycje w biznesy, które nie są tylko na papierze ale działają tylko potrzebują kasy na większe cele. Tak jak to było w przypadku inwestycji w Beer Fingers, producenta podwójnych paluszków. Firma ma patent, działa i przynosi zysk, ma plany rozwoju i plany eksportu swoich produktów no i doszedł inwestor z branży spożywczej z kasą. W I edycji programu to chyba wyszło jako najlepsza inwestycja IMHO. Jak ktoś szuka to na YouTube można obejrzeć sobie np. tutaj:
http://www.youtube.com/watch?v=bIf1pcoO1AU

Anonimowy pisze...

Kolego to nie jest amerykanskie reality show tylyko japonskie. A ktos pytaj jak z ogladalnoscia, na Youtubie jest kilka odcinkow i jak widac zainteresowannia specialnego nie ma. Ja uwielbiam brytyjska wersje programu, jest naprawde super, a dodam ze dzisja przypadkowo spotkalem uczesticzne brytyjskiego Dragons Den, bardzo mila dziewczyna. Polska wersja jest ok, ale jescze uczestnicy jacys tacy slabo przygotowanji. Ponad to warto zainteresowac sie wersja irlandzka i kanadyjska, amerykanska odradza ( jest bardzo amerykanska) i nie nazywa Shark's Tank. Pozdrawiam i zachecam do ogladania tego wspanialego programu.

tom pisze...

Dobry dzień wszystkim viwers, Czy potrzebujesz pilnie pożyczki, aby rozwiązać swoje potrzeby finansowe, zapewniają kredytu począwszy od $ 5,000.00 do $ 10.000.000,00 Max, jesteśmy niezawodne, wydajne, szybkie i dynamiczne, ze 100% gwarancją kredyt daje również (. Euro, funty i dolarach) stopę procentową stosuje się do wszystkich kredytów jest (3%), jeśli jesteś zainteresowany wrócić do nas za pośrednictwem usług (tombradinvestment@gmail.com) przewidziane są:

* Majsterkowanie w domu
* Kredyty Inventor
* Kredyty samochodowe
* Konsolidacja zadłużenia pożyczki
*Linia kredytowa
* Druga pożyczka
* Business Loans
*Pożyczki osobiste
* Międzynarodowy Pożyczki.

Kontakt email: (tombradinvestment@gmail.com)
Dziękuję Ci.