Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

wtorek, 1 marca 2011

Jak znaleźć wartościową spółkę?

No właśnie, nie jest to proste pytanie...Dla każdego z nas określenie "wartościowa spółka" znaczy co innego. Pamiętam jak zaczynałem zajmować się inwestowaniem i sam miałem problem z dokładniejszym sprecyzowaniem tego terminu. W książkach poświęconych Warrenowi Buffettowi oraz w jego listach do akcjonariuszy można spotkać wiele stwierdzeń o wartościowych spółkach, dobrze zarządzanych i posiadających korzystne perspektywy długoterminowe. Co jednak tak na prawdę oznacza zwrot dobrze zarządzana spółka, która jest wartościowa? Co oznaczają korzystne perspektywy długoterminowe? Jak w końcu znaleźć wartościową spółkę?

Sam Buffett twierdzi, że dobrze zarządzaną spółką jest taka, która:
- posiada uczciwy zarząd,
- posiada zarząd traktujący akcjonariuszy jak partnerów, a nie frajerów,
- zarząd nie wykazujący cech do tzw. "owczego pędu",
- zarząd dbający najpierw o biznes, a potem o siebie,
- nie przyznający sobie kosmicznych wynagrodzeń i nie motywujący się opcjami na akcje.
Widać zatem, że kryteria określające skuteczność zarządu są konkretne. Sam z nich korzystam, bo stanowią one dobre filtry w poszukiwaniu wartościowych spółek. Nie istnieje szybki sposób poznania zarządu. Podstawą jest lektura sprawozdań finansowych, a w szczególności sprawozdania zarządu z działalności. To właśnie w tym dokumencie można znaleźć wcześniejsze informacje. Uczciwość zarządu przejawia się również w komentowaniu rzeczywistej sytuacji zaprezentowanej w dokumentach finansowych (bilans, rachunek zysków i strat, rachunek przepływów pieniężnych). Spotkałem spółki, których zarządy w sprawozdaniu z działalności prezentowały wybiórcze dane finansowe, aby ukazać sytuację spółki w korzystniejszym świetle niż wynikało to z dokumentów finansowych. To niedopuszczalne.

Idźmy dalej. Buffett stwierdza, że perspektywy branżowe i długoterminowe spółki muszą być korzystne. Oznacza to tyle, że spółka powinna prowadzić w przyszłości taką samą działalność jaką prowadzi obecnie w niezmienionej zanadto formie. Tak naprawdę chodzi o to, czy inwestor jest w stanie zrozumieć bieżącą działalność oraz przewidzieć przyszłą sytuację rynkową. Spółka taka powinna cechować się również posiadaniem trwałych przewag konkurencyjnych, czyli posiadać cechy które nie są łatwo podrabialne przez konkurencję. Przykładem tego typu spółki jest choćby Coca- Cola, ponieważ ludzie i tak będą pili jej napoje, a spółka posiada trwałe przewagi konkurencyjne głównie w postaci receptury i marki. Jeśli chodzi o polskie tego typu spółki to uważam, że jest nią, np. PGE - ludzie zawsze będą potrzebowali energii, a potężny udział spółki w rynku gwarantuje jej przewagę konkurencyjną.

Zostaje najtrudniejszy czynnik - kondycja finansowa. Każdy inwestor w inny sposób jest w stanie zdefiniować pojęcie "solidnej spółki o dobrej kondycji finansowej". Dla jednego inwestora ważna jest przede wszystkim rentowność, dla drugiego płynność, a dla jeszcze innego poziom zadłużenia. Tak naprawdę solidną spółką jest taka, która:
- posiada satysfakcjonujący poziom rentowności,
- posiada płynność zarówno w ujęciu długoterminowym jak i krótkoterminowym,
- ma rozsądny poziom zadłużenia, czyli umożliwiający rozwój i nie zagrażający wypłacalności,
- potrafi skutecznie zarządzać majątkiem obrotowym.

Do pomiaru każdej z powyższych wartości można wykorzystać szereg różnych wskaźników. Które więc wybrać? Uważam, że do mierzenia rentowności najlepszym wskaźnikiem z punktu widzenia inwestora jest ROE, do pomiaru płynności najlepsze są przepływy pieniężne, a do pomiaru wykorzystania zadłużenia - wskaźnik pokrycia aktywów kapitałem własnym oraz wskaźnik długoterminowego zadłużenia kapitału własnego. Więcej na temat opisanych kryteriów i całego procesu wyboru wartościowej spółki znajdziesz tutaj.

Należy pamiętać, że wartościowa spółka to taka, która spełnia wszystkie omówione wcześniej warunki, tzn.:
- jest zarówno dobrze zarządzana,
- posiada korzystne perspektywy branżowe i długoterminowe,
- jak również posiada solidną kondycję finansową

Spółka, spełniająca tylko niektóre z powyższych kryteriów nie może być uznawana za wartościową w 100%.

Znalezienie wartościowej spółki nie jest trudne, jeśli wiadomo czego szukać. Potrzebna jest jednak choćby niewielka wprawa w czytaniu sprawozdań finansowych, w których zawarte jest mnóstwo informacji. Ogólnie rzecz biorąc wszystkie informacje w sprawozdaniach są ważne, ale istnieją pewne ich fragmenty, które przekazują inwestorowi więcej danych już na początku, bez wgłębiania się w szczegóły. Jak zatem znaleźć wartościową spółkę? Trzeba kierować się omówiony w tym poście kryteriami oraz zacząć czytać sprawozdania finansowe. Sugerowanie się wyłącznie wykresami, rekomendacjami analityków i ogólnymi informacjami finansowymi może być tylko traktowane jako wspomożenie procesu inwestycyjnego, a nie jego substytut.

7 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Trzeba jeszcze dodać, że jak się już taką spółkę znajdzie, to jeszcze nie znaczy, że trzeba ją kupować.
Wtedy dopiero zaczyna się cała analiza wartości wewnętrznej spółki i porównania z aktualną ceną rynkową.

Tobiasz Maliński pisze...

Przedstawiony sposób znajdowania wartościowej spółki jest takim, powiedziałbym, wstępnym algorytmem. Niemniej jest on bardzo skuteczny. Jeżeli inwestor stwierdzi, że dana spółka według przedstawionych kryteriów rokuje na wartościową, musi się wczytać po prostu w sprawozdania finansowe, aby upewnić się w swoim stanowisku. Więc jak najbardziej masz rację.

Carbonus pisze...

Witaj Tobiasz
Jak duże znaczenie ma produktywność aktywów na poziomach dużo niższych od typowych dla danego segmentu przy innych wskaźnikach powyżej średnich.
Przykładem są:Astarta i Calatrava.
Pozdrawiam Kzrysztof W

Tobiasz Maliński pisze...

Chodzi Ci o wskaźnik ROA czy przychody/aktywa? Astarta w latach 2003-2010 posiadała średnioroczne ROA na poziomie około 10%, natomiast wskaźnik obrotowości aktywów (przychody/aktywa) na średnim poziomie 56,68%

Skąd taka różnica? Za sprawą ponoszonych kosztów :). Działalność rolna wymaga dużych nakładów na jej prowadzenie, szczególnie w zakresie wynagrodzeń - to jest po prostu taka branża. Tym, co powinno najbardziej nas interesować jest jednak ROE, które pokazuje jak sprawnie spółka obraca pieniędzmi akcjonariuszy i jak szybko zwróci się zainwestowany kapitał. Tutaj Astarta wykazuje średnie wartości na poziomie 20% rocznie :). W ostatnich dwóch latach ROE znacznie wzrosło.

Carbonus pisze...

Witaj Tobiasz
Dziękuję Ci za te informacje bo to ważne, ale mnie bardziej chodziło o ocenę efektywności gospodarowania całkowitym majątkiem spółki liczonym jako wynik dzielenia przychodów ze sprzedaży przez aktywa ogółem.
Ten wskaźnik jest na sindicator.net
Pozdrawiam

Carbonus pisze...

chodzi mi o ocenę miarodajności tego wskaźnika

Tobiasz Maliński pisze...

Tak jak myślałem - w literaturze wskaźnik ten nazywa się wskaźnikiem obrotowości majątku :). Jest to dobry wskaźnik ponieważ pokazuje ile przychodu ze sprzedaży generuje cały majątek spółki, im więcej tym lepiej. To co wygeneruje majątek, jest zagospodarowywane przez spółkę i jest odzwierciedlone przez kolejne poziomy wyniku finansowego w rachunku zysków i strat. Może być taki przypadek, że spółka ma wysoką obrotowść aktywów, ale marżę zysku netto ma niską, oznacza to wtedy, że spółka co prawda generuje dużo kasy ze swojego majątku, ale średnio dobrze nią gospodaruje lub po prostu działa w trudnej branży.