Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

poniedziałek, 3 października 2011

15 punktów Philipa Fishera - czy zwykłe akcje na GPW przyniosą niezwykłe zyski?

Philip Fisher był naprawdę dobrym inwestorem o czym świadczą zasady inwestycyjne, którymi się kierował. Pozostają one żywe do dnia dzisiejszego podobnie jak zasady inwestycyjne Benjamina Grahama. Tak się składa, że jestem świeżo po lekturze książki - Zwykłe akcje, niezwykłe zyski - i wpadłem na dość ciekawy pomysł zastosowania zasad inwestycyjnych Philipa Fishera do spółek, które analizuję w ramach tego bloga.


Fisher opisał w swojej książce 15 cech dobrej spółki, które przyjmują postać 15 pytań, na które inwestor powinien sobie odpowiedzieć zanim postanowi kupić akcje jakiejkolwiek spółki giełdowej. Kryteria wyboru spółek proponowane przez Philipa Fishera stanowią swoistą listę kontrolną atrakcyjności inwestycyjnej. Inwestor może sam sprawdzić czy dowiedział się wystarczająco wiele na temat planowanej inwestycji, bo wiedza jest konieczna by móc wiarygodnie odpowiedzieć na owe 15 pytań. Przyjrzyjmy się zatem wszystkim zasadom inwestycyjnym Fishera i spróbujmy stworzyć pewien system oceny spółek giełdowych, który będzie można wykorzystać w praktyce.

Punkt 1: Czy firma dysponuje produktami lub usługami o wystarczającym potencjale rynkowym, aby umożliwić pokaźny wzrost sprzedaży przez co najmniej kilka lat?

To jest w zasadzie najważniejsze pytanie, a twierdząca odpowiedź w tym przypadku sprawia, że spółka przedstawia się naprawdę atrakcyjnie. Sprzedaż jest podstawową działalnością biznesową i bez niej żadna działalość gospodarcza nie utrzyma się na powierzchni przez długi czas. Spółką z GPW, która moim zdaniem rokuje na pokaźny wzrost sprzedaży w ciągu najbliższych 20 lat jest Astarta, którą przeanalizowałem na tym blogu. Analiza tej spółki znajduje się tutaj.

Punkt 2: Czy kadry zarządzające wykazują wystarczająco dużo determinacji do dalszego opracowywania produktów lub procesów, które wciąż będą zwiększały całkowity potencjał sprzedaży w sytuacji, gdy potencjał wzrostu obecnie aktrakcyjnych linii produktów został już w znacznym stopniu wyczerpany?

Nie wszystkie produkty będą jednakowo przydatne komsumentom. Gusta się zmieniają - atrakcyjność jednych dóbr rośnie, a drugich maleje. Grunt to działać w branży, w której popyt na produkty ze strony konsumentów cały czas rośnie, ale zawsze przecież sytuacja może się zmienić. W takim przypadku od determinacji oraz elastyczności zarządu zależeć będzie sprawność dostosowywania się do zmian rynkowych. Uważam, zatem że w połączeniu z poprzednim punktem, ten punkt w bardzo dużej mierze stanowi o atrakcyjności inwestycyjnej spółki giełdowej. Nikt nie chce kupować spółki, której zarząd jest leniwy i mało elastyczny, prawda?

Punkt 3: Czy spółka prowadzi działalność w zakresie badań i rozwoju (jeśli tak to jaką skutecznością się one cechują w stosunku do sprzedaży)?

Fisher kładzie bardzo duży nacisk na działalność B+R, bo przecież bez badań nie ma innowacji. Należy zdać sobie jednak sprawę, że nie wszystkie spółki będą polegały w równym stopniu na badaniach i rozwoju. Trzeba znać charakter działalności danej spółki, giełdowej by ocenić czy badania i rozwój są w niej w ogóle potrzebne. Największy nacick na działalność B+R będą kładły spółki z branży technologicznych  oraz farmaceutycznych.

Punkt 4: Czy firma dysponuje ponadprzeciętnie dobrą organizacją sprzedaży?

Można by się zastanawiać co oznacza ponadprzeciętna organizacja sprzedaży. Dla mnie jest to po prostu obecność produktów spółki tam gdzie są potencjalni klienci oraz realizowanie procesów sprzedażowych bez zbędnej zwłoki. Na podstawie sprawozdań finansowych inwestor może tylko przypuszczać czy spółka ma ponadprzeciętną sieć sprzedaży czy nie. Tutaj w grę wchodzą informacje przekazywane pocztą pantoflową, jak nazwał tą metodę gromadzenia danych Fisher.

Punkt 5: Czy firma posiada atrakcyjną marżę zysku?

Bez odpowiedniej marży nie ma zysku. O którą marżę jednak chodzi? Być może już wiesz jakich marży ja używam, a jeśli nie to zalecam wykorzystywanie wskaźnika marży na sprzedaży, marży operacyjnej oraz marży zysku netto. Jeśli chcesz wiedzieć więcej o wskaźnikach finansowych, które są jednymi z podstawowych narzędzi inwestora, zapisz się na darmowy kurs e-mailowy - Cała prawda o spółkach z GPW, czyli analiza finansowa dla leniwych. Znajduje się on w menu, po prawej stronie tego bloga.

Punkt 6: Czy firma zwiększa marżę zysku (jakie działania podejmuje w tym kierunku)?

Zwiększanie marży zysku jest pozytywne, ale nie zawsze można ją zwiększać w nieskończoność, dlatego uważam, że inwestor powinien wiedzieć jakie kroki w kierunku zwiększania marży zysku lub przynajmniej jej stabilizacji podejmuje spółka. Pozytywnym zjawiskiem mającym wpływ na wysokość marży jest kontrola kosztów, którą trzeba prowadzić w sposób ciągły.

Punkt 7: Czy w firmie panują doskonałe stosunku pracy i relacje z personelem?

Żaden inwestor nie chce by w spółce, której akcje posiada wybuchały strajki. Choć spółka KGHM jest stabilnym podmiotem, wybuchały w niej konflikty na linii pracownicy-zarząd. Takie konflikty po prostu nie powinny mieć miejsca.
Punkt 8: Czy w firmie panują doskonałe stosunki z kadrą zarządzającą?

Tutaj bardziej chodzi o stosunku między kadrą zarządzającą. Trudno je ocenić wyłącznie na podstawie sprawozdań finansowych.

Punkt 9: Czy firma przywiązuje wagę do swoich kadr zarządzających?

Jeżeli prezesem zarządu jest człowiek nie mający pojęcia o biznesie to jest to skrajny przypadek nie dbania o kadry zarządzające. Niebezpieczny dla inwestora jest nadmierny nepotyzm w spółkach giełdowych, kiedy to stanowiska zarządcze obsadzane są osobami pochodzącymi z rodziny, któregokolwiek z członków zarządu, nawet jeśli te osoby pozbawione są kompetencji. Im lepsza jakość zarządu, tym lepsze perspektywy rozwoju spółki.

Punkt 10: Czy firma stosuje skuteczny system kontroli wewnętrznej kosztów oraz ksiąg rachunkowych?

W związku ze skandalami księgowymi z początku XXI wieku dbałość o rachunkowość w spółce zaczęła mieć większe znaczenie. Nie wiem na ile spółki giełdowe rzeczywiście wzięły sobie do serca dbałość o swoje księgi rachunkowe, ponieważ okazało się, że japoński Olympus od czasów Enronu do roku 2011 skutecznie majstrował przy swojej rachunkowości. Wykrycie oszustw księgowych jest trudne z poziomu sprawozdania finansowego. Ważne by po prostu nie inwestować w spółki w których zachodzą podejrzane zjawiska finansowe.

Punkt 11: Czy istnieją inne aspekty działalności w jakiś sposób szczególne dla danej branży, które zapewniają inwestorom istotne wskazówki dotyczące tego, jak doskonała może być firma w porównaniu ze swoją konkurencją?

Innymi słowy, czy spółka posiada jakąś trwałą przewagę konkurencyjną? Jeśli tak, to można powiedzieć, że jest to spółka buffettowska - mająca fosę z krokodylami i piraniami. Warto inwestować w takie spółki.

Punkt 12: Czy firma ma długoterminowe prognozy dotyczące zysków?

Ten punkt uznałbym za neutralny - jeśli prognozy są, to dobrze, a jeśli ich nie ma to nie powinno to stanowić problemu dla inwestora. Ważne, żeby ocenić wiarygodność prognoz i zbadać sensowność założeń, które legły u ich podstaw.

Punkt 13: Czy w najbliższej przyszłości rozwój firmy będzie wymagał finansowania poprzez emisję akcji, aby powstała w ten sposób zwiększona liczba udziałów w znacznym stopniu zniosła korzyści obecnych akcjonariuszy płynące z tego rozwoju?

Niekończące się emisje akcji są złe dla inwestorów, co pruszyłem w tym poście. Nie zapomnę jak niedługo po przeprowadzeniu analizy fundamentalnej spółki PKM Duda przeczytałem w internecie o kolejnej planowanej emisji akcji tej spółki. Ucieszyłem się z tego faktu - mimo, że nie powinienem - ponieważ dowiedziawszy się o niej tyle ile byłem w stanie oceniłem, że spółka ta będzie w przyszłości nadal emitować akcje. Z emitowaniem akcji jest jak z narkotykiem - jeśli ktoś się od niego uzależni, będzie miał kłopoty.
Punkt 14: Czy kadry zarządzające udzielają inwestorom mnóstwa informacji, gdy interesy idą dobrze, ale zamykają się w sobie, gdy pojawiają się problemy i rozczarowania?

Na ten element zwracam za Philipem Fisherem, bardzo dużą wagę, o czym pisałem również w swojej pierwszej książce. Wracając do przykładu z PKM Dudą - jest to typowa spółka, której zarząd chwalił się pozytywnymi informacjami do roku 2007, a gdy później przyszły kłopoty, dosłownie zamilkł.

Punkt 15: Czy kadry zarządzające cechują się niepowtarzalną uczciwością?

Warren Buffett twierdzi, że jeśli jest się energicznym oraz inteligentym, ale nieuczciwym to te cechy mogą zabić. To prawda, nieuczciwe zarządy wykańczają inwestorów, szczególnie mniejszościowych.

Poniżej przedstawiłem tabelę zawierającą wagi przypisane poszczególnym pytaniom oraz interpretację do wartości wskaźnika Philipa Fishera (PF). Najważniejsze są według mnie dwa pierwsze punkty, którym przypisałem największą wagę. Ostatnie dwa punkty również stanowią dla mnie ważny wskaźnik oceny spółek, dlatego im również przypisałem wysokie wagi. Wykorzystując wskaźnik PF można naprawdę dobrze ocenić spółkę, o ile uczciwie się odpowie na 15 pytań Philipa Fishera.
Interpretacja wskaźnika PF wg następujących jego wartości:
  • 20 do 15   Świetna spółka
  • 15 do 10   Dobra spółka
  • 10 do 0     Przeciętna spółka
  • 0 do -5      Kiepska spółka
  • -5 do -10   Zła spółka
  • -10 do -15 Bardzo zła spółka
  • -15 do -20 Bez komentarza
Punkty
Tak
Nie
Brak danych
1
2
-2
-1
2
2
-2
-1
3
1
-1
0
4
1
-1
-1
5
2
-2
-1
6
1
-1
0
7
1
-1
0
8
1
-1
0
9
1
-1
0
10
1
-1
-0,5
11
1
-1
0
12
1
-1
0
13
-1
1
0
14
-2
2
-1
15
2
-2
-1
Jeśli chcesz dowiedzieć się jak Fisher postrzega inwestowanie w spółki giełdowe, zachęcam Cię do lektury jego książki - Zwykłe akcje, niezwykłe zyski - która dostarczyła mi świeżego spojrzenia na inwestowanie i jak sam widzisz pozwoliła rzetelniej podejść do oceny atrakcyjności inwestycyjnej spółek. Jeśli chcesz, możesz wykorzystać do zakupu książki ten link. Ja ze swojej strony uważam, że lektura książki Fishera była jedną z tych rzeczy, które przyniosły mi 80% korzyści za cenę poświęcenia tylko 20% mojego własnego czasu. Również i Tobie życzę owocnego rozwoju inwestycyjnego oraz wysokich zysków.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

ciężko tego słuchać, zainwestuj w mikrofon, pozdrawiam

Tobiasz Maliński pisze...

Akurat w tym nagraniu tak wyszło i nie jest to winą mikrofonu tylko komputera bez karty dźwiękowej. Przy dłuższych nagraniach, np. PKM Duda, Sadovaya itd, takie "harczenie" jest raczej sporadyczne i trwa krótko w perspektywie całej prezentacji, co nie zaburza poprawności jej rozumienia :). Niestety nie dysponuję studiem nagraniowym i sprzętem najlepszej jakości, a mikrofon, który posiadam jest na prawdę bardzo dobry do takiego użytku :).

pożyczka online pisze...

Nie wiem czemu się czepiacie, nagranie całkiem spoko. Dla tych, którzy uważnie słuchają i chcą się dowiedzieć czegoś konkretnego.