Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

piątek, 16 grudnia 2011

Minister Rostowski przyszykował zamach na zyski KGHMu

Jaka jest różnica między podatkiem od dochodów nieujawnionych wynoszącym 75% tych dochodów, a łącznym opodatkowaniem KGHMu od marca 2012 roku? Żadna - ponieważ KGHM będzie za nie długo musiał oddawać w podatkach łącznie do budżetu około 75% zysku netto. Wszystko za sprawą podatku od niektórych kopali.





Transkrypt nagrania

Pobierz w pliku PDF


Co jest opodatkowane podatkiem od kopalin?

 Witam, w związku z pojawiającymi się wątpliwościami dotyczącymi wpływu planowanego podatku od kopalin na wyniki finansowe KGHMu, postanowiłem sprawdzić u źródła, jak wysokość tego podatku może wpłynąć właśnie wyniki finansowe tej spółki. Znalazłem ustawę na stronie Ministerstwa Finansów, ustawę o podatku od wydobycia niektórych kopalin – jest to projekt ustawy – ona ma wejść dopiero w przyszłym roku w marcu, prawdopodobnie. I tak,  krótko omówię na czym ten podatek polega. Podatek dotyczy miedzi i srebra, to po pierwsze. Przedmiotem opodatkowania jest wydobycie miedzi oraz srebra.  Podstawą opodatkowania jest masa wydobytej miedzi w wyprodukowanym koncentracie. Koncentrat jest taką substancją o wyższej zawartości miedzi w porównaniu do tej zawartości, która znajduje się w rudzie. Jeśli podatnik nie produkuje koncentratu to się oblicza podatek na masie miedzi zawartej w wydobytej rudzie. No i tutaj nie ma w zasadzie żadnych wątpliwości.

Stawka i podstawa opodatkowania podatkiem od kopalin

 Jak teraz wygląda przede wszystkim stawka, podstawa opodatkowania? Są trzy progi – jest próg poniżej 13 tys. zł, o równowartości 13 tys. zł za tonę miedzi, jest próg od 13 tys. zł do 52 tys. zł oraz powyżej 52 tys. zł. Stawki od 0 do 13 tys. zł oraz od 52 tys. zł wzwyż, są to stawki liniowe, one są stałe. Stawka zmienia się tylko w przedziale od 13 tys. zł do 52 tys. zł za tonę miedzi. Jest taki fajny wzorek i według tego wzorku wylicza się podatek, dotyczący miedzi. W przypadku srebra mamy zupełnie inne wartości – wartościami granicznymi są 1 tys. zł – 6 tys. zł za kilogram srebra. Podobnie, poniżej 1 tys. zł za kilogram srebra podatek wynosi 10 zł/kg, powyżej 6 tys. zł – 3800 zł/kg, w przedziale mamy znowu kolejny wzorek. Jak są obliczane teraz, bo cena srebra i miedzi – one są wyrażone w dolarach – trzeba je w jakiś sposób przeliczyć. Kurs dolara amerykańskiego jest obliczany jako średnia arytmetyczna kursu USD/PLN ogłaszana przez NBP w danym miesiącu. Podobnie, średnia arytmetyczna cena miedzi z notowań na giełdzie w Londynie i Comex (jest chyba w Chicago jak się nie mylę). W każdym razie, średnia z tych  notowań, na tych dwóch giełdach  dotyczy miedzi i średnia z dwóch takich najbardziej znanych giełd towarowych, dotyczy ceny srebra. I na tej bazie jest obliczona kwota podatku. Wczytując się w tą ustawę dalej, można odnieść wrażenie, że to jest podatek wymierzony przeciwko KGHMowi, dlaczego? Tutaj jest taki fajny fragment, który na to wskazuje – właściwość organów podatkowych. Tutaj właściwie organami podatkowymi w zakresie poboru podatku jest Naczelnik Urzędu Celnego i Dyrektor Izby Celnej,  i chodzi tutaj o tych naczelników i dyrektorów, którzy są właściwi dla siedziby podatnika. Jeśli tej siedziby nie można ustalić, to domyślnie jest to Naczelnik Urzędu Celnego w Legnicy i Dyrektor Izby Celnej we Wrocławiu. Ciekawe czemu? Jako, że nałożenie tego podatku wprost na KGHM byłoby jawną dyskryminacją podatkową, jest on tak skonstruowany, że niby obejmuje wszystkie przedsiębiorstwa, które wydobywają miedź i srebro na terenie naszego kraju, a że jest tylko takie jedno to tylko tego jednego przedsiębiorstwa ten podatek dotyczy.

Ile zysków KGHMu „zje” podatek od kopalin?

 Podatek jest tak zrobiony, że musiałyby zostać spełnione nierealistyczne warunki rynkowe, żeby podatek płacić według tej najniższej stawki ustalonej liniowo  czyli 130 zł dla tony miedzi i 10 zł dla kilograma srebra. Te warunki są nierealne i jeśli długo będą się utrzymywało na rynku to działoby się to przez bardzo krótki okres, przez co tak czy inaczej najbardziej realne na chwilę obecną są kwoty podatku obliczone według tego fajnego wzorku, który pokazałem w ustawie.

Przeprowadziłem taką symulację, żeby pokazać jak wzrost ceny miedzi – to jest tylko do miedzi, bo jednak miedź jest tym najbardziej wiodącym produktem KGHMu i ma największy wpływ na jego wyniki finansowe – w połączeniu z kursem dolara do złotego wpłynie na kwotę należnego podatku za tonę miedzi. Co by się stało gdyby dolar był po 2 zł i cena miedzi kształtowałaby się....i jak długo przy dolarze kosztującym 2 zł, a wiadomo, że sytuacja taka utrzymywała się w przeszłości bardzo krótko – byłaby to sytuacja najkorzystniejsza dla podatnika, czyli dla KGHMu – ten podatek w wysokości 130 zł byłby płacony, aż do momentu, gdyby cena miedzi nie osiągnęła tutaj powyżej, gdzieś jest to granica między 6 tys. dolarów, a 6,5 tys. dolarów za tonę tego kruszcu. To jest taka nierównowaga rynkowa bardzo duża i nie trwałaby długo. Co by się stało, gdyby KGHM, bo obecnie jesteśmy tutaj – w przedziale 7221 dolarów za tonę miedzi, a 7327 dolarów za tonę miedzi. Obecnie mamy ten kurs 3,45 złotego, mniej więcej tak. No to przy tej stawce tutaj mamy 5 tys. zł podatku za tonę co przy wydobyciu 430 tys., dlaczego, bo KGHM wydobywa 500 tys. to miedzi, ale 430 ton to jest ten koncentrat. Przy 430 tys. i przy takich warunkach jakie założyłem mamy, czyli trochę więcej jak 7300 dolarów za tonę i kurs dolara na poziomie 3,45 zł i przy wydobyciu 430 tys. ton koncentratu, podatek w wysokości ponad 2 mld zł. Przy zysku netto na poziomie 4,5 mld to jest prawie 50% zysku netto. Co się jednak stanie gdy załóżmy dolar kosztowałby 3 zł, a cena miedzi wzrosłaby załóżmy do 8 tys. dolarów za tonę? No, podatek trochę mniejszy, około 2 mld, ale nie tak duży. A sprawdźmy tak z ciekawości, bo były już ceny miedzi dosyć wysokie i zobaczymy co by się działo, gdyby te ceny były....Miedź 7313 dolarów obecnie, ale ceny miedzi były znacznie wyższe niż ten poziom. Mamy dolara...mieliśmy cenę  miedzi po prawie 10 tys. za tonę i to było tutaj, to był luty, początek 2011 roku. A kurs dolara, to był luty 2011, 2,85 zł.  Podatek wynosi prawie 3 mld zł. No to jest ponad 50% zysku netto oprowadzone do budżetu państwa. Zakładając, że ten kurs 2,85 zł jest takim kursem stabilnym to sprawdźmy co by się stało, gdyby cena miedzi nagle zaczęła rosnąć wyżej. Wartość progowa powyżej, której płacimy te 32 tys. zł podatku za tonę jest takim no, scenariuszem, który byłby bardzo dobijający dla KGHMu, bo mielibyśmy bardzo duże obciążenie podatkowe. I widać, że przy kursie założonym 2,85 zł, cena miedzi kosztowałaby 15 tys. dolarów za tonę to kwota podatku wynosiłaby niespełna 18,5 tys. zł, więc nie wchodzimy jeszcze w te 32 tys. zł. Jeśli cena miałaby wynosić 15 tys. dolarów to kurs dolara musiałby być trochę niższy, np. 2,60 zł i wtedy mamy około 15 tys. podatku za tonę więc i tak mamy ponad 6 mld zł podatku od tego wydobycia.
Haracz nie podatek 

Powiem w ten sposób – patrząc na konstrukcję tego podatku – jest on tak skonstruowany, że utrzymywanie się przez długi czas wartości podstawy opodatkowania w tym dolnym progu, gdzie kwota podatku utrzymywałaby się na poziomie 130 zł jest takim scenariuszem, który jeśli się będzie utrzymywał to przez bardzo krótki czas. Z kolei ta górna granica powyżej tych 52 tys. zł za tonę to przy obecnym kursie dolara czyli 3,40, to jest 15 tys., chyba, zobaczmy....równowartość 52 tys. zł za tonę miedzi przy obecnym kursie 3,44 to jest to na poziomie ponad 15 tys. dolarów za tonę miedzi. Więc jeżeli cena miedzi nie przekroczy tych 15 tys. dolarów za tonę, no to obciążenia podatkowe wzrosną dosyć znacząco wraz z każdą toną wydobycia miedzi. Jeśli przekroczy się równowartość 52 tys. zł, czyli około 15 tys. dolarów za tonę, to w takim wypadku obciążenia powinny się trochę lepiej kształtować. To zobaczmy tak – 15500, 16000, co będzie się działo...im niższy kurs dolara tym te progi podatkowe będą się przesuwać. Proszę spojrzeć, przy kursie 3,44 zł, tu już nam podatek zaczyna wchodzić w ten próg taki liniowy i mamy 32 tys. i tutaj bez względu na wydobycie ten podatek jest stały, bo nie mogłoby być inaczej. Więc tutaj powyżej tego progu 15 tys. wielkość podatku zależy tylko i wyłącznie od wielkości wydobycia. Maksymalna wartość tego podatku będzie wynosiła dla wydobycia obecnego ponad 13,7 mld zł. Więc w KGHMie musiałby wzrosnąć przede wszystkim wydobycie, żeby ten podatek w stosunku do wartości przychodów, czy ogólnie wyników finansowych, stanowiłby coraz mniejszą wartość. Wtedy wydobycie musiałoby być bardzo duże.
Więc w obecnej sytuacji, w której znajduje się KGHM, wprowadzenie tego podatku spowoduje znaczne zwiększenie obciążeń fiskalnych, co bardzo niekorzystnie przełoży się na wyniki finansowe. Tak swoją drogą, zastanawiam się – po co KGHM był w ogóle prywatyzowany – jeśli ten podatek od kopalin powodowałby w zasadzie takie wprowadzenie substytucyjnych obciążeń podatkowych względem obciążeń odprowadzanych do budżetu obowiązkowych obciążeń wyników finansowych spółek państwowych. Proszę zauważyć, że po wprowadzeniu tego podatku, KGHM będzie odprowadzał do budżetu państwa tak dużo pieniędzy, że praktycznie to będzie spółka quasi państwowa, a nie spółka prywatna. Nie byłoby różnicy, gdyby KGHM na chwilę obecną został w ogóle znacjonalizowany z powrotem, bo łącznie tutaj podatek od kopalin w taki sposób obciąża wyniki finansowe, że łącznie z podatkiem dochodowym, że będą około 3/4 zysku netto regularnie zabierały do budżetu państwa. To co zostanie dla spółki to będzie takie no...taka kwota pieniędzy, która będzie umożliwiała po prostu odtwarzanie majątku trwałego, ewentualnie bardzo powolny rozwój.

Zobaczymy jak ta sytuacja się potoczy, czy rzeczywiście ten podatek zostanie wprowadzony, zobaczymy jak to w praktyce będzie wyglądać. Jeśli na chwilę obecną nic się nie zmieni i podatek zostanie wprowadzony w takim planowanym kształcie, to tak jak mówię, łącznie z podatkiem dochodowym około 3/4 zysku netto KGHMu wpłynie do budżetu państwa. Mamy 75%, czyli tak jakby KGHM został opodatkowany tą stawką podatku od dochodów nieujawnionych, to jest coś podobnego. Tylko, że podatek od dochodów nieujawnionych jest swego rodzaju karą, a tutaj spółka, która zarabia i dużo produkuje, byłaby ukarana tym, że dużo produkuje, więc spółce po prostu może zacząć się opłacać produkować mniej, bo będzie płacić mniej podatku. Efekt może być odwroty do zamierzonego. Dziękuję za uwagę i do usłyszenia w kolejnej prezentacji.

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

9 komentarzy:

Marcin pisze...

Tobiasz, dzięki za analizę. Osobiście jako akcjonariusz KGHM jeszcze łudzę się, że coś w sprawie tego podatku zostanie zrobione.

Uwaga natury technicznej, dźwiek jest kiepskiej jakości, lepiej by się słuchało gdybyś to poprawił.

Marcin pisze...

jeszcze jedna uwaga, patrzę na raport z 2010 roku i z tego co widzę to wydobycie koncentratu jest na średnim poziomie 430 ton/rok przez ostatnie 3 lata. To powinno trochę polepszyć wyniki analizy.

Tobiasz Maliński pisze...

Przyjąłem właśnie te 430 tys. ton do analizy dlatego, że to jest ilość produkowanego koncentratu, czysta ruda to 500 tys. ton.

Co do dźwiędku to w sumie tylko w tle są jakieś lekkie szumy, ale jak słcham tego u siebie to wszystko powinno być zrozumiałe. Czasami za szybko zdarza mi się mówić, bo mam 100 myśli na minutę i nad tym muszę popracować :).

Przyglądając się całej sprawie mam wrażenie, że państwo polskie zaczyna posługiwać się metodami gangsterskimi, bo temu podatkowi bliżej jest do haraczu niż do podatku. Gdzie tutaj jest zachowana zasada neutralności opodatkowania? Moim zdaniem nigdzie.

Sebastian Cezary pisze...

Szum faktycznie jest rozpraszający, Ty jesteś zrozumiały ale jednak lepszy mikrofon mógłby pomóc. Mnie jednak bardziej irytowało gdy mówisz, widzimy, a na filmie widać pusty arkusz bo filmowane jest coś innego :)

Z tym podatkiem to wielka szopka.

Szkoła Akcji pisze...

Bez przesady, szum nie przeszkadza w słuchaniu - używam tanich słuchawek. Co do KGHM - nie wiem jak to jest możliwe, że taki podatek może zostać wprowadzony. Przecież to jest niemal wyrok.

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawa prezentacja. Nie rozumiem tylko dlaczego zastawiasz produkcje z tego roku, podatek ktory ma byc od przyszlego(2012)roku z zyskami z 2010 roku. Przy tegorocznym zysku (prawie 10 mld zl) bedzie to ok 25% a nie ponad 50% co wydaje sie byc duza roznica. Moze moje rozumowanie jest gdzies bledne, ale jak porkreslasz w ksiazce dociekliwosc to wazna sprawa:)

Tobiasz Maliński pisze...

No rzeczywiście, w prezentacji wziąłem najbardziej dostępny zysk netto ze sprawozdań finansowych (2010), ten rok się już kończy więc w sumie wiadomo ile KGHM zarobi. Podatek jednak nie będzie odprowadzany jeszcze od tego zysku tylko od zysku z przyszłego roku w okresach miesięcznych (podobnie jak VAT). Jego konstrukcja jest tak perfidna, że przy wzroście cen miedzi będzie zjadana coraz większa część zysków. Podatku od kopalin nie można odliczyć od podatku dochodowego, stąd z czasem urośnie on do dużych wartości.

longterm pisze...

Brawo Tobiaszu, o to właśnie mi chodziło żebyś skorygował swoje optymistyczne wyceny spółki z poprzedniego klipu. Według mnie spółka jest w tej chwili tania ale już nie tak tania jak przed expose Premiera:)

Tobiasz Maliński pisze...

We wcześniejszym komentarzu jeden z czytelników zwrócił mi uwagę na to, że przyszłe prognozy odnoszę do przeszłych wyników spółki. Z ciekawości sprawdziałem ile wynosiła od roku 2005 do 2010 efektywna stawka podatkowa KGHMu i okazało się, że przeciętnie wynosiła 22%. Jeśli podatek od kopalin stanowiłby 25% zysku netto za 2011 rok, to łączne obciążenie podatkowe spółki wynosiłoby 47%!! Nadal twierdzę, że państwo polskie zaczyna posługiwać się gangsterskimi metodami.