Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

sobota, 14 stycznia 2012

Coraz mniej zacofana finansowo Afryka – dzięki TrustCo i innym tego typu podmiotom

Afryka – z czym Ci się kojarzy? Z głodem, biedą, ewentualnie radykalnymi muzułmanami. Na czarnym lądzie zachodzą obecnie bardzo dynamiczne zmiany, które sprawiają, że obecne postrzeganie tego kontynentu w perspektywie dwóch najbliższych dekad znacznie się zmieni. W Afryce postanawia inwestować coraz więcej podmiotów, natomiast sami mieszkańcy tego kontynentu wykazują również wiele pomysłowości oraz przedsiębiorczości w realizowaniu własnych pomysłów. Niestety wciąż znaczna większość mieszkańców tego kontynentu jest pozbawiona dostępu do podstawowych dóbr życiowych, o pieniądzu nie wspominając. Wśród rzeszy biedoty znajduje się cała masa ludzi z pomysłami, którzy nie mają możliwości ich realizacji. Stąd właśnie w Afryce (ale również w Azji i Ameryce Południowej) rozwijają się instytucje mikro finansowe, oferujące po prostu produkty finansowe dla ludzi biednych. Oficjalnie instytucje te oferują produkty finansowe dla ludności, która jest finansowo wykluczona. Jednym z holdingów działającą w tym segmencie, w Afryce jest TrustCo Group.


Zanim przejdę do meritum, chciałbym serdecznie podziękować Sławkowi Winieckiemu, prowadzącemu serwis InvestAfrica.pl, który zainspirował mnie na Twitterze do napisania postu o afrykańskim podmiocie gospodarczym. Holding TrustCo wybrałem sam, gdyż uważam, że jest on dość interesujący. Wracając do tematu – usługi mikro finansowe obejmują mikrokredyty, mikro pożyczki  oraz mikro ubezpieczenia. TrustCo jest holdingiem finansowo-usługowym, łączącym w swojej działalności elementy działalności ubezpieczeniowej, pożyczkowej, edukacyjnej, a nawet deweloperskiej. Działalność TrustCo jest w dużej mierze działalnością społecznie odpowiedzialną gdyż za pomocą produktów finansowych oraz świadczonych usług, holding ten stymuluje wzrost zamożności w społeczeństwach afrykańskich. Grupa kapitałowa pierwotnie działała tylko na rynku Namibijskim, a akcje jej jednostki dominującej były notowane na tamtejszej giełdzie. Obecnie TrustCo działa nie tylko w Namibii, ale również w Zimbabwe oraz RPA. Jej akcje są notowane również na giełdzie w Johannesburgu (JSE).

Czym zajmuje się TrustCo?

TrustCo udziela mikro pożyczek, głównie pożyczek studenckich. Świadczy również usługi mikro ubezpieczeniowe (głównie na życie) dla biednej ludności, w tym od roku 2011 świadczy te usługi za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Oprócz tego prowadzi płatną działalność edukacyjną, a studenci ośrodków edukacyjnych spółki są jednocześnie beneficjentami pożyczek studenckich. Stopa oprocentowania tych pożyczek jest dość wysoka w porównaniu z realiami europejskimi i może wynosić od 1,75% do nawet 19,5%. TrustCo angażuje się również na rynku nieruchomości, gdyż to one dostarczają jej dochodu z wynajmu i stanowią znaczne pokrycie rezerw techniczno-ubepieczeniowych spółki. Działalność lokacyjna spółek zależnych holdingu TrustCo jest w pewnym sensie nowością w porównaniu do rynku polskiego. W Polsce zakłady ubezpieczeniowe lokują pieniądze głównie w obligacje skarbowe i ewentualnie w akcje spółek giełdowych. Mogą lokować pieniądze w akcje i udziały spółek pozagiełdowych oraz w nieruchomościach, lecz tego nie robią. TrustCo świetnie radzi sobie w tym zakresie, osiągając w roku 2011 stopę zwrotu z aktywów stanowiących pokrycie rezerw techniczno-ubezpieczeniowych przewyższającą nawet 100%. W roku 2009 stopa ta wynosiła 28%, a w roku 2010 prawie 46%. Dla porównania rentowność działalności lokacyjnej PZU wynosiła w latach 2008-2009 – 11%.

Przychody ze sprzedaży TrustCo w roku 2011 kształtowały się następująco:

  • 70,5% ogółu przychodów pochodziło z działalności mikro finansowej z czego ponad połowa dochodów pochodziła z działalności mikro ubezpieczeniowej (około 60% wszystkich przychodów z działalności mikro finansowej pochodziło z prowizji ubezpieczeniowych)
  • pozostałe przychody były osiągane na działalności mobilnej, edukacyjnej oraz działalności inwestycyjnej związanej z nieruchomościami; najwięcej przychodów generowała tutaj działalność mobilna, obrót nieruchomościami oraz pobieranie opłat edukacyjnych.
Rentowność działalności TrustCo

Kliknij, aby powiększyć:
Dane finansowe dotyczące segmentów działalności operacyjnej TrustCo (w tys. USD).

Z powyższej tabeli wynika, że najbardziej rentownym segmentem TrustCo mierzonym ROA był w 2011 roku segment mikro ubepieczeń świadczonych również drogą mobilną na terenie Zimbabwe. Rentowność działalności edukacyjnej oraz mikro pożyczkowej była niska w porównaniu z pozostałymi segmentami i wynosiła niespełna 15,5% - w całości była prowadzona w roku 2011 w Namibii. Wysoka rentowność obrotu nieruchomościami w Namibii była spowodowana, podobnie jak u polskich deweloperów, przeszacowaniem wartości nieruchomości do wartości rynkowej. Przeszacowanie to zostało uwzględnione jako przychód  z działalności tego segmentu stąd tak wysoki wynik.

Analiza finansowa TrustCo

Zagadnienia poruszane w klipie video:
  • dynamiczny rozwój holdingu w latach 2007-2011
  • stabilna rentowność kapitału własnego (ROE) grupy kapitałowej
  • rosnące marże
  • stabilna struktura kapitałowa (45% kapitału obcego i 55% kapitału własnego)
  • duży wpływ na wyniki finansowe grupy kapitałowej mają przeszacowania wartości nieruchomości inwestycyjnych


Obejrzyj ten klip w serwisie YouTube.com 

Ile zarabiają prezesi w TrustCo Group?

Wydawać by się mogło, że dużo jak na realia afrykańskie jednak w porównaniu z zarobkami prezesów w krajach europejskich, poziom zarobków prezesów TrustCo jest umiarkowany, bliżej im do  wynagrodzeń polskich prezesów niż prezesów krajów euro strefy czy USA. Prezesi, posiadający akcje TrustCo otrzymują proporcjonalnie mniej wynagrodzenia. Prezes posiadający pakiet kontrolny (55% akcji) nie otrzymuje wynagrodzenia w ogóle, ale może otrzymywać bonusy. Przeciętne wynagrodzenie prezesa w jednostce dominującej wynosiło na przestrzeni lat 2007-2011 około 1 mln dolarów w skali roku. Prezesi w spółach córkach zarabiali w tym okresie od 100 tys. dolarów do 600 tys. dolarów rocznie w zależności od spółki córki. Warto zauważyć, że dynamiczny rozwój działalności TrustCo w tym okresie nie wiązał się z dynamicznym przyrostem wynagrodzeń prezesów – poziom wynagrodzenia zasadniczego był stabilny, zmieniała się tylko wysokość oraz częstotliwość  przyznawanych bonusów.

Afryka, i co dalej?

Myślę, że kontynent afrykański oferuje współczesnym inwestorom mnóstwo okazji inwestycyjnych oraz niską korelację z sytuacją na globalnych rynkach finansowych. Spółki działające w Afryce nie są małymi spółkami, tylko rozrastają się do rozmiarów w niczym nieustępujących holdingom w krajach rozwiniętych. W latach 2007-2009 kiedy to w Europie oraz USA panował kryzys finansowy, grupa kapitałowa TrustCo zwiększyła swoje przychody ze sprzedaży o prawie 300 mln dolarów! Takich spółek jak TrustCo w Afryce jest więcej. Choć nadal Afryka boryka się z mnóstwem problemów, jej obraz zmienia się tak dynamicznie, że pewnego dnia my, ludzie tzw. Bogatej Północy, możemy się zdziwić zmianami, które zaszły na czarnym lądzie.

Co myślicie na temat inwestowania w Afryce? A może inwestujecie na tym kontynencie – bezpośrednio lub pośrednio?
  
Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

8 komentarzy:

Sebastian Cezary pisze...

Wielkie brawo za napisanie czegoś o rynkach rozwijających się. Jeden z dłuższych jeśli nie najdłuższy wpis ostatnimi czasy. Widać poświęciłeś na niego sporo czasu, dla mnie jednak jest on raczej formą informacyjną, niż pomysłem na nowe pozycje. Daje także przykład, że na nowy biznes jest masa miejsca w tym świecie :)

Tobiasz Maliński pisze...

Masz rację, przyął on bardziej formę informacyjną. Chciałem w nim pokazać, że biznesy działające w Afryce są naprawdę poważnymi biznesami i radzą sobie coraz lepiej na rynkach lokalnych pomimo pogarszających się nastrojów na rynkach globalnych.

Sam się zdziwiłem determinacją ludzi mieszkających w Afryce w kierunku zdobywania wykształcenia oraz rozwoju własnego biznesu. Oby się nie okazało, że w przyszłości będziemy światkami neo niewolnicwa - niewolnictwa biznesowego i finansowego - tylko kto dla kogo będzie panem?

Sebastian Cezary pisze...

Ale to już chyba zawsze tak jest. Wystarczy popatrzeć na historię naszego kontynentu, swego czasu potęgi światowej. Jednak wraz z odkrywaniem nowych kontynentów to one przejęły pałeczkę - jako nowe, świeże, nie wypalone. Afryka tak na prawdę dopiero teraz dostaje swoją szansę. Choć będzie to szansa dopiero po Chinach/Indiach i Ameryce południowej.

Tobiasz Maliński pisze...

Może zmiany zachodzące na czarnym lądzie będą na tyle dynamiczne, że spokojnie dożyjemy czasów, kiedy zacofane państwa afrykańskie zmienią się w liczących się na arenie międzynarodowej graczy :).

investorsi pisze...

Afryka wschodzący rynek, jak ta gospodarka dostanie zastrzyk finansowy na rozwój , technologie, badania, infrastrukturę to będzie to godny rywal ameryki czy też chin trudno w to uwierzyć ale jeżeli dobrze się przyjrzeć to zobaczy się drzemiący tam potencjał

Tobiasz Maliński pisze...

Afrykańskim autem są ludzie, którzy nie mają niczego, a więc nie mają niczego do stracenia. Są zdeterminowania, przedsiebiorczy i rządni wiedzy, chcą po prostu działać. Europejczycy zaczynają się rozleniwiać, co widzę choćby po niektórych ludziach ze swojego otoczenia, co nie rokuje dobrze na przyszłość.

Sebastian Cezary pisze...

Afryka ma wielki potencjał pod każdym względem, wystarczy choćby popatrzeć na różnorodność klimatyczną, czy też północ kontynentu, ile na turystach teraz zarabiają tamte kraje? Do tego sporo surowców naturalnych już odkrytych, a ile dopiero do odkrycia? Problem to w sporej mierze to zacofanie, gdzie prawem jest kałasznikow.

Tobiasz Maliński pisze...

Dużo już tam zostało zrobione, ale jeszcze więcej jest do zrobienia. Prędzej czy później nawet w krajach typu Sudan i Somalia zapanuje spokój :).