Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Problemy ze spłatą obligacji - inwestor wcale nie jest bez szans

Myśląc o obligacjach, myślimy najczęściej o obligacjach Skarbu Państwa, które niestety cechują się niską rentownością. Istnieje szereg innych rodzajów obligacji, np. obligacje komunalne, czy korporacyjne, na których można zarobić więcej. Obligacje nie muszą też być papierami wartościowymi bezpieczniejszymi niż akcje z powodów, o których wspomniałem w swojej książce. Ten post jest uzupełnieniem informacji w niej zawartych, ponieważ pokażę w nim co może zrobić inwestor jeśli nagle okaże się, że emitent obligacji nie chce ich spłacać lub opóźnia ich wykup.


W przypadku opóźnienienia zarówno spłaty odsetek jak i wykupu obligacji, inwestorowi należą się odsetki ustawowe za każdy dzień zwłoki. Odsetki ustawowe nie mogą być wyższe niż czterokrotność stopy kredytu lombardowego NBP. Ja natomiast proponuję do obliczenia ich wysokości wykorzystać prosty kalkulator dostępny pod adresem http://www.odsetkiustawowe.pl/.

Jeżeli emitent zaczyna mieć problemy ze spłatą swoich zobowiązań lub po prostu miga się od ich realizacji, można go ponaglić. W tym celu wystarczy wysłać do takiego emitenta wezwanie do spłaty odsetek lub wykupu obligacji, które ma postać zwykłego pisma. Należy jednak zawrzeć w nim następujące elementy:
  • oznaczenie obligacji, które posiadamy,
  • termin spłaty zobowiązania,
  • numer rachunku, na który należy przelać kwotę wykupu, odsetki, odsetki ustawowe oraz ewentualnie inne należności,
  • do wezwania należy dołączyć certyfikat depozytowy, poświadczający stan posiadania obligatariusza.
W oparci o powyższe informacje stworzyłem przykładowy wzór wezwania do wypłaty należności z obligacji korporacyjnych:

Jeśli powyższy krok nie pomoże, choć często pomaga, ostatecznością jest skierowanie sprawy do sądu....dla pocieszenia (lub nie) dodam, że przeciętny czas trwania sporu sądowego o należność pieniężną trwa w Polsce około 3 lat.  Jak więc najlepiej zabezpieczyć się przed kłopotliwymi emitentami? Po prostu kupować obligacje takich podmiotów, które znajdują się w dobrej kondycji finansowej, rokują na terminową wypłatę odsetek od obligacji oraz ich wykup. Do napisania tego postu zainspirował mnie artykuł, który otrzymałem na moją skrzynkę mailową w ramach newslettera o rynku NewConnect.

Macie jakieś przemyślenia na ten temat?

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Bardzo cenny wpis. Właśnie nie śpię po nocach bo jestem obligatariuszem (GNT0814) upadającego Ganta...