Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

wtorek, 14 lutego 2012

Serenity S.A. - raport za IV kwartał

Zastanawiałem się od kilku dni czy w dzisiejszym raporcie za IV kwartał 2011 roku spółki Serenity, pojawi się jakaś ważna informacja - oczywiście się nie pojawiła. Raport ma tylko 8 stron, co moim zdaniem zakrawa trochę na żart. Nie znalazłem w nim w ogóle żadnych dokładniejszych danych na temat celowości wejścia do akcjonariatu Dawida Karkosika oraz dalszych planów rozwojowych spółki. Zarząd, ograniczył się jedynie do stwierdzienia, że w roku 2011 nie zaszły w spółce żadne "innowacyjne" zmiany, z powodu zmian w akcjonariacie....nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że jedno drugiego nie wyklucza, a zmiany w akcjonariacie, jeśli istotne, powinny przełożyć się na wzrost przyszłych możliwości spółki.


W samym raporcie pojawiło się mnóstwo ogólników, z których wynika jak to świetną nie jest branża opieki nad seniorami, ale żadnych konkretów. Najbardziej mnie zastanawia, które przeszłe przychody spółka przeksięgowała do przychodów okresu (a miało nie być kreatywnej księgowości)? Dobrze jednak, że przynajmniej spółka napisała, że kontynuowała w IV kwartale gromadzenie środków na realizację domów dla seniorów. Zgodnie z tym co napisałem we wcześniejszych postach o Serenity, budowa domów opieki dopiero się rozpocznie (oby, bo jeśli dalej spółka będzie posługiwała się ogólnikami, tą wątpię czy ta budowa kiedykolwiek ruszy). Póki co zobaczymy czy do końca marca 2012 spółka otworzy swoją drugą placówkę rehabilitacyjną, o budowie której w ogóle nie wspomniała w raporcie za IV kwartał.

Przyglądając się inwestycjom w spółki we wczesnej fazie działalności, zrewidowałem negatywnie wszystkie obiegowe opinie, które krążą na ich temat:
  • po pierwsze zarabianie na start-upach wcale nie jest szybkie; od momentu rozpoczęcia działalności do momentu osiągnięcia dojrzałości przez spółkę, kiedy najczęściej opłaca się wychodzić z inwestycji, mija najczęściej kilkanaście lat - gdzie tutaj mowa o szybkim zysku?
  • poza tym spółka do momentu osiągnięcia "pełnoletności" potrzebuje głównie kapitału, więc inwestorzy muszą na jej działalność wykładać pieniądze, a nie je z niej wyciągać.
Widząc to co dzieje się w Serenity obecnie - jak frajersko zarząd traktuje swoich akcjonariuszy - nie podpisując się nawet czytelnie w raporcie za IV kwartał 2011 roku - nie wszedłbym teraz w tą spółkę. Na koniec jeden wniosek - to, że branża X jest interesująca, nie oznacza, że spółka Y w niej działająca wykorzysta w pełni jej możliwości. Póki co, nic nie wskazuje na to, by Serenity wykorzystywała możliwości swojej branży.

Dodam jeszcze, że Serenity ogłosiła NWZA w sprawie poszerzenia składu rady nadzorczej o kolejną osobę - ciekawe kto to będzie?

PS. Jeśli chcesz nauczyć się, podobnie jak ja, jak pozyskiwać informacje z niestadardowych źródeł na temat swoich inwestycji, zajrzyj tutaj.

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

24 komentarze:

Anonimowy pisze...

Kiepsko to wygląda, niestety wpakowałem trochę kasy. :|

Tobiasz Maliński pisze...

Ja też :), więc jeśli na razie nie zanosi się na pojawienie się zysków z domów opieki, to przynajmniej utopione pieniądze będą przedstawiały duży walor edukacyjny :).

Pewnych lekcji inwestycyjnych nie da się przerobić w teorii.

Anonimowy pisze...

Nie od razu Kraków zbudowano. Mnie niepokoi najbardziej podejście zarządu do sprawy. W jaki sposób sprawdzić czy ta druga placówka rehabilitacyjna w ogóle powstaje? Na zyski jeszcze można poczekać. To nie tragedia. Ale zaczynam się powoli zastanawiać, jaki może być najgorszy scenariusz?

Tobiasz Maliński pisze...

Druga placówka prawdopodobnie powstaje, bo spółka opublikowała komunikat na temat pozyskania dotacji unijnych w wysokości 20 tys. zł na tą placówkę:
http://newconnect.pl/index.php?page=1045&ph_main_content_start=show&ncc_index=SRT&id=22724&id_tr=1

Anonimowy pisze...

Dzięki. Martwi mnie też, że nie mają kontraktu z NFZ a bez tego nie jest wcale łatwo prowadzić taką placówkę.

Tobiasz Maliński pisze...

Akurat kontrakt z NFZ'em im nie jest potrzebny - mają umowy z PZU, Hestią i jeszcze dwoma innymi placówkami :). Poza tym ich usługi nie są refundowane chyba przez NFZ jak się nie mylę :).

Anonimowy pisze...

I mają podpisać kolejną więc może i nie jest tak źle. Nie wiem czy powinienem tutaj o to pytać ale zaryzykuję. Co Pan sądzi o Biotonie?

Anonimowy pisze...

Napisałeś, że teraz byś w tę spółkę nie zainwestował. Czy to oznacza, że sprzedałeś akcje spółki, w którą nie wierzysz? Bo dla mnie takie działanie wydaje się logiczne.

Tobiasz Maliński pisze...

No racja, nie zainwestowałbym, ale z niej nie wyszedłem - akcje które posiadam mierzone wartością rynkową i tak są mało warte, więc jeśli nawet w bliskiej przyszłości spółka by zwinęła interes, ich obecne sprzedawanie i tak by już nic mi nie dało. Poczekam, zobaczę co się stanie - mając akcje Serenity będę śledził w niej sytuację i pewnie jeszcze wiele się na niej nauczę (w kontekście pułapek czyhających na inwestora) - póki co, to jest na razie moim zamierzeniem. Jeśli sprzedałbym je, przestałbym obserwować spółkę.

Tobiasz Maliński pisze...

Apropos Biotonu - nie wiem co tam się dzieje, dlatego nie chcę za bardzo się wypowiadać na ten temat :).

Anonimowy pisze...

Dlaczego nie odpisujesz na listy? Pytałem się o Getin i jego super wskaźniki c/wk/ i c/z, co ty na to?

Anonimowy pisze...

Dziwi mnie Twoje podejście. Skoro uważasz Serenity za spółkę niewartą inwestycji, to należy sprzedać jej akcje i kupić przecenione akcje jakiejś perspektywicznej spółki. Wiem, że z psychologicznego punktu widzenia jest to trudna decyzja, ale jako osoba, która kieruje się zasadami inwestowania opartymi o wartość, jest to jedyne słuszne rozwiązanie.

Znasz zapewne powiedzenie, że należy unikać pielenia kwiatów i podlewania chwastów.

Być może pozostając przy akcjach Serenity, podlewasz te przysłowiowe chwasty.

Carbonus pisze...

Philip Fisher stosuje zasadę 3 lata karencji i dopiero po tym okresie decyduje.

Tobiasz Maliński pisze...

Jeśli tutaj tą zasadę stosować to jestem dopiero na półmetku :)

Anonimowy pisze...

Zaklinanie rzeczywistości nic w inwestowaniu nie da. Trzeba oceniać chłodno sytuację, a nie szukać sobie wymówek w stylu "Philip Fisher stosuje zasadę 3 lata karencji i dopiero po tym okresie decyduje.".

Przy okazji przypominam, że Philip Fisher już nie żyje, więc niestosowne jest pisanie że stosuje jakąś zasadę.

Anonimowy pisze...

I jeszcze jedno.
Napisałeś: "Druga placówka prawdopodobnie powstaje, bo spółka opublikowała komunikat na temat pozyskania dotacji unijnych w wysokości 20 tys. zł na tą placówkę"

Po pierwsze, niepokojące jest to prawdopodobnie. Widać, nie tylko na podstawie tego wpisu, ale i poprzednich, że tak naprawdę nie wiesz co się w spółce dzieje.
Poruszasz się w sferze domysłów i pobożnych życzeń (no bo jak traktować stwierdzenie, że spółka buduje placówkę, bo dostała, bagatela zawrotną sumę 20 tys. zł).

Nie obraź się, ale widać, że dobre chęci nie wystarczą, aby wybrać dobrą inwestycję. Szczególnie inwestując w takie spółki jak Serenity, należy mieć się na baczności. Czy chociaż spotkałeś się z prezesem Serenity? Bo to chyba podstawowa sprawa, jeżeli chce się inwestować zgodnie z zasadami Fishera.

Napisałeś też: "Akurat kontrakt z NFZ'em im nie jest potrzebny - mają umowy z PZU, Hestią i jeszcze dwoma innymi placówkami :). Poza tym ich usługi nie są refundowane chyba przez NFZ jak się nie mylę :).", co świadczy że nawet nie znasz tego biznesu. Biznesu, w który zainwestowałeś duże pieniądze.

Rozumiem, że gdyby dotyczyło to firmy, która już jest na rynku i udowodniła że dobrze sobie radzi. Wtedy można zaufać kierownictwu firmy, inwestując swoje pieniądze.

Ale inwestując w młode spółki, każdy błąd jest niewybaczalny.

Tobiasz Maliński pisze...

Wiem co zrobiłem źle inwestując w tą spółkę, wnioski ze swoich poczynań publikuję tutaj:
http://www.tobiaszmalinski.pl/search/label/Lekcje%20inwestycyjne

Dziękuję za komentarz :).

Anonimowy pisze...

http://www.parkiet.com/artykul/1197409.html?print=tak

Anonimowy pisze...

http://www.parkiet.com/artykul/1197409.html?print=tak

Tobiasz Maliński pisze...

A jednak - to dobrze, że ktoś się tym zainteresował, pamiętam, że wtedy zarząd Serenity złożył zawiadomienie do KNFu właśnie o podejrzeniu ataku spekulacyjnego :).

Anonimowy pisze...

http://www.bankier.pl/wiadomosc/SERENITY-Rezygnacja-Czlonka-Zarzadu-Spolki-SERENITY-S-A-2494214.html

Tobiasz Maliński pisze...

Widziałem ten komunikat i nie tylko ten - jest również o podpisaniu umowy z PZU :). Zastanawiam się jednak po co Karkosik wchodził do zarządu jak po tak krótkim czasie zrezygnował z bycia jego członkiem....

Anonimowy pisze...

Powiedz, czy wiadomo coś o Serenity Nieruchomości? Kończy się pierwszy kwartał i zero wieści

Tobiasz Maliński pisze...

No właśnie, też czekałem na jakąś informację na ten temat, a tu nic. Ze spółki też na razie brak jakichkolwiek wieści o debiucie Serenity Nieruchomości.