Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

czwartek, 24 maja 2012

"Po co mi ten WACCek?"

Inwestor giełdowy ma do wyboru wiele różnych metod oszacowania wartości akcji przy wycenie przedsiębiorstw. Opisałem już sposób wyceny z wykorzystaniem zdyskontowanych wielkości zysku operacyjnego oraz modelu CAPM. Dziś pokażę jak obliczyć średnio ważony koszt kapitału - WACC (ang. Weighted Average Capital Cost). Wycena spółek z jego wykorzystaniem jest najczęściej przeprowadzana w oparciu o modele:
Po co Ci więc ten WACCek?




Jeśli zechcesz wyceniać spółki giełdowe popularnymi metodami, np. EVA, będziesz musiał obliczyć średnio ważony koszt kapitału. WACC jest wielkością statyczną, trochę podobną do liczb zawartych w bilansie, tzn. oblicza się go na konkretny moment przy użyciu konkretnych danych odzwierciedlających panujące w danej chwili warunki finansowe. Zmiana warunków finansowych będzie skutkowała koniecznością ponownego przeliczenia WACC.

O czym mówi WACC?

Istota ekonomiczna WACC jest bardzo prosta. Wyjaśniłem ją na poniższym rysunku:

WACC średnio ważony koszt kapitału
Istota ekonomiczna średnio ważonego kosztu kapitału.

Podmioty gospodarcze potrzebują kapitału by móc się rozwijać. Najczęściej spotykanymi dawcami kapitału są inwestorzy oraz wierzyciele. Dawcy kapitału inwestują go w dane przedsięwzięcie gospodarcze w celu zarobkowym - oczekują konkretnych profitów. Profity te mogą przyjąć postać dywidend lub odsetek. Zysk jednej strony - inwestorów oraz wierzycieli - nie bierze się jednak znikąd, pochodzi od przedsiębiorstwa, które zyski dawcom kapitału wypłaca. W związku z tym, dywidenda oraz odsetki od kredytów, pożyczek czy wyemitowanych obligacji są dla przedsiębiorstw kosztem kapitału (dywidenda jest kosztem kapitału w ujęciu ekonomicznym, nie rachunkowym). Jest to innymi słowy cena jaką przedsiębiorstwo, w tym spółka giełdowa, musi zapłacić za możliwość skorzystania z różnych form kapitału. Wszystko zależy od punktu siedzenia więc można by rzec:

stopa zwrotu = koszt kapitału

Stopa zwrotu oraz koszt kapitału opisują zatem jedno i to samo zjawisko - przepływ wynagrodzenia za kapitał między przedsiębiorstwem, a dawcami kapitału. W zależności z czyjej strony rozpatruje się to zjawisko, będziemy mówili o stopie zwrotu lub koszcie kapitału. Dziś rozważymy to zjawisko od strony spółki giełdowej, dlatego będziemy mówili o średnio ważonym koszcie kapitału - WACC.

Jak obliczyć WACC?
Swój koszt posiada zarówno kapitał obcy jak i kapitał własny. Potrafisz już obliczyć koszt kapitału własnego. Dzisiaj dowiesz się jeszcze jak obliczyć koszt kapitału obcego - kredytów oraz pożyczek. Mając wyliczone obie wielkości, obliczenie WACC jest bardzo proste:

WACC = Ukw*Kkw + Uko*Kko*(1-CIT), gdzie

Ukw to udział kapitału własnego w strukturze kapitałowej przedsiębiorstwa
Kkw to koszt kapitału własnego
Uko to udział kapitału obcego w strukturze kapitałowej przedsiębiorstwa
Kko to koszt kapitału obcego
CIT to stawka podatku dochodowego od osób prawnych, której podlega przedsiębiorstwo

WACC dla Astarty za rok 2011

W poniższym nagraniu pokażę jak na przykładzie konkretnej spółki giełdowej obliczyć jej WACC:


Obejrzyj to nagranie w serwisie YouTube.com

Zasoby:

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

7 komentarzy:

Antyspekulant pisze...

Czy te stopy zwrotu na początku nagrania pokazane w Excelu uwzględniają dywidendy wypłacone przez spółki wchodzące w skład indeksu WIG oraz płacone przez Astartę?

Tobiasz Maliński pisze...

Astarta nie wypłacała jeszcze dywidendy. Stopy zwrotu są liczone w oparciu o ceny zamknięcia z dwóch sąsiednich sesji - jako zwykłe tempo zmiany kursów zamknięcia :). Stopy zwrotu są liczone przez portal Wyborcza.biz, znajdują się od razu w danych archiwalnych.

Anonimowy pisze...

Przy wyliczaniu kosztu kapitału obcego powinno się raczej używać średniej ważonej udziałem poszczególnych kredytów, a nie arytmetycznej.
Pozdrawiam

Tomek pisze...

Panie Tomaszu,
Próbowałem odtworzyć Pana analizę - ta sama firma itd i już na etapie skopiowania danych wyszła niezgodność - dlaczego u Pana zmiany stóp zwrotu z firmy nie są ułożone na równi (datami) ze zmianami stopy indeksu WIG? co robią te przeraźliwe 0 na końcu?

W moim badaniu beta wyszła 0,93.

Prośba o jakiś kontakt, odp. Bardzo mi zależy.

Pozdrawiam,

TobiaszMalinski.pl pisze...

Różnice mogą wyjść przy korzystaniu z różnych danych. Niestety dane pobrane z Wyborczej.biz nie zawsze zgadzały się między sobą. Przykład - wystąpiło mniej sesji giełdowych dla indeksu niż dla spółki co jest dziwne, ale z danych tak wynikało. Dlatego, musiałem uzupełnić brakującą końcówkę zerami, gdyż funkcje w Excelu wymagają, aby zakresy danych były co do liczby jednakowe. Wykorzystałem dane z Wyborczej.biz, gdyż można było je łatwo pobrać do Excela. Jeżeli w praktyce ktoś chciałby się opierać na modelach z betą to warto poszukać danych, co do których nie ma wątpliwości. Odradzam ze swojej strony jednak zabawy z betą - ten współczynnik dobrze się nadaje do prac naukowych, ale do podejmowania decyzji inwestycyjnych już nie koniecznie.

Anonimowy pisze...

Witam,
właśnie oglądałam kilka filmików odnośnie analizy i mam takie pytanie, czy pisze/ napisałby Pan prace odnośnie analizy wartości wybranej spółki?? Chodzi o wyliczenie tzw. NOPAT, WACC, SGR, wartość dochodową uproszczonym modelem DCF, EVA, CVA.
Bardzo proszę o odpowiedź, sprawa jest bardzo pilna. Jeśli tak, napiszę do Pana maila.

Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Dzien dobry Panie Tomaszu, mam pewien problem, z obliczeniem wacc dla banku pkobp. czy jest pan wstanie odpowiedziec mi na kilka pytan?