Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

wtorek, 12 czerwca 2012

Jak przeprowadzić analizę finansową przedsiębiorstwa?

Choć może wydawać się nudna i mało pociągająca, analiza finansowa, a konkretniej wskaźnikowa powinna stać się nieodłącznym elementem warsztatu inwestora. Nie można inwestować skutecznie w spółki, których nie poznało się od strony finansowej. Znajomość finansów spółki giełdowej odpowiada za 1/3 sukcesu inwestora. Nie przeprowadzając analizy finansowej inwestor zmniejsza więc swoje szanse na sukces o 1/3. Dzisiejszy klip jest skierowany do wszystkich czytelników bloga, ale zainteresowane będą nim szczególnie osoby, które biorą udział w moim kursie mailingowym.

Zawartość klipu:


0:00 – 2:05 – czego się dowiesz z dzisiejszego nagrania?

2:06 – 3:42 – budowa arkusza kalkulacyjnego wykorzystywanego do analizy finansowej

3:43 – 4:22 – rodzaje wskaźników wykorzystanych w analizie spółki Lotos

4:23 – 5:22 - rentowność Lotosu w latach 2010-2011

5:23 – 7:28 - płynność finansowa Lotosu w normie

7:29 – 9:27 - jak spółka gospodaruje majątkiem obrotowywm?

9:28 – 11:49 – wysokie zadłużenie spółki Lotos w latach 2010-2011

11:50 – 13:16 – korzystne wartości wskaźników majątkowych spółki

13:17 – 13:38 – wysoki poziom kosztów w przychodach, ale pozytywna wydajność pracowników

13:39 – 14:45 – czy ogólna kondycja finansowa Lotosu jest dobra?

14:46 – 16:45 – koszt własny sprzedaży kosztowi własnemu ze sprzedaży nie zawsze jest w sprawozdaniu równy

16:46 – 19:02 – jak wybierać spółki na GPW wykorzystując analizę finansową?




Obejrzyj ten klip w serwisie YouTube.com

Zasoby:

Możesz swobodnie wykorzystywać arkusz analizy finansowej we własnym zakresie oraz na użytek komercyjny, ale zaznacz proszę zawsze źródło pochodzenia tego arkusza. Będę Ci za to bardzo wdzięczny :).


Witam wszystkich, w dzisiejszym odcinku chciałbym pokazać coś co będzie swoistym prezentem dla ludzi, którzy zasubskrybowali mój kurs mailingowy tutaj, znajdujący się na blogu na temat wskaźników analizy finansowej czy sposobów przeprowadzania analizy wskaźnikowej. Ponieważ w tym klipie zbiorę wszystkie wskaźniki, które omówiłem nie tylko w kursie. Kurs jest tak naprawdę uzupełnieniem mojej pierwszej książki – I ty możesz zostać Warrenem Buffettem, w której pokazałem taki przykładowy arkusz różnego rodzaju wskaźników finansowych, analizy finansowej, które mają bardzo dużą pojemność informacyjną. Ten zestaw wskaźników pozwala bardzo szybkie zbadanie kondycji finansowej spółki giełdowej. Ja zawsze mówię tak, że jest to taki zestaw 20% wskaźników, które dostarczają 80% informacji na temat spółki. Te wskaźniki, które omówiłem w kursie mailingowym są uzupełnieniem tych wskaźników z książki i dostarczają bardziej szczegółowych informacji. One pokazują coś czego na pierwszy rzut oka nie widać. W niniejszym klipie pokażę jak ocenić kondycję finansową spółki z wykorzystaniem pełnego kompletu wskaźników – tych które omówiłem w książce oraz tych, które omówiłem w kursie mailingowym. Zatem osoby, które wzięły udział w kursie będą szczególnie mam nadzieję zainteresowane wiedzą, którą w tym nagraniu pokażę. To nagranie jest takim swoistym tutorialem. Nagranie ma za zadanie pokazać jak całościowo interpretować wartości tych wszystkich wskaźników, które tutaj poruszyłem w ramach bloga i w ramach książek, jak interpretować ich zmiany w czasie.

Analizy dokonam z wykorzystaniem arkusza kalkulacyjnego tego z Google'a, udostępnię go oczywiście, a pod nagraniem jest link, z którego można ten arkusz sobie pobrać. Można zapisać go sobie w formacie Excela. Wszystkie formuły są powprowadzane. On składa się z dwóch części. W części pierwszej – to jest ta pierwsza część – majątek i kapitały, wyniki finansowe, aż tutaj do zatrudnienia rocznego. To jest ta część, w której wprowadza się dane finansowe ze sprawozdania rocznego. Jak widać, tych danych nie jest wcale dużo, ich jest mało jak na analizę finansową. Wyjątkiem tutaj jest pozycja zysk netto ze sprzedaży, którą można wprowadzić ręcznie, natomiast ja wprowadziłem formułę, która wylicza tę wielkość poprzez odjęcie od przychodów ze sprzedaży wielkości kosztu własnego sprzedaży. Skąd się, co to są za pojęcia koszt własny sprzedaży, wartość początkowa środków trwałych itd., to wyjaśniam w kursie mailingowym, darmowym oczywiście, do którego dołączam jeszcze książkę, darmowego ebooka, którego napisaliśmy wspólnie ze znajomymi bloggerami. Tam pokazuję dokładnie skąd te poszczególne dane ze sprawozdania finansowego wziąć i jak interpretować każdy wskaźnik z osobna. Tu pokażę jak interpretować te wskaźniki łącznie.

Dane finansowe, które tutaj wykorzystałem są to dane spółki Lotos. Są to jednostkowe dane za rok 2010 i 2011. Za dłuższy czasu tego nie robiłem, bo analizy strasznie by się wydłużyła. Te dwa lata są wystarczające na potrzeby tego przykładu. I zacznijmy, tutaj od interpretacji poszczególnych wskaźników, mamy sekcję wskaźników. Podzieliłem je na kilka grup:
  • rentowności,
  • płynności,
  • aktywów obrotowych,
  • zadłużenia, których jest chyba najwięcej łącznie ze wskaźnikami aktywów obrotowych,
  • majątkowe, też jest sporo,
  • i wskaźniki kosztów, których jest najmniej.

Zacznijmy od tego co jest najważniejsza dla inwestora giełdowego – wskaźników rentowności. Rentowność kapitału własnego spadła – z prawie 8% do trochę więcej jak 5%. Zmiana niekorzystna zdecydowanie. W ogóle spadek rentowności jest spadek niekorzystną. Rentowność aktywów również się obniżyła, co oznacza, że każda złotówka majątku generuje relatywnie mniej zysku netto. Wskaźnik ROS to rentowność sprzedaży. To jest ta marża na sprzedaży, którą omówiłem w książce I Ty możesz zostać Warrenem Buffettem – to są równoważne oznaczenia. Rentowność operacyjna i rentowność zysku netto to są właśnie – marżę operacyjne, marże  zysku netto. Jak widać wartości wszystkich rentowności spadły w roku 2011 w stosunku do roku 2010. Wniosek? Efektywność gospodarowania środkami majątkowymi spółki się zmniejszyła.

Wskaźniki płynności. Płynność bieżąca na poziomie stałym. W granicach takiej książkowej wartości, około 1,5, nieco poniżej, ale bezpieczna wartość. Płynność szybka na poziomie 0,43, dobra wartość tego wskaźnika. Płynność gotówkowa na poziomie 3% i 2%, tu jest trochę za mało. O płynności gotówkowej się mówi, że on powinien wynosić od 10% do 20%. Tutaj mamy odpowiednio 3% i 2%. Wskaźnik rentowności cashflow. Ten wskaźnik omawiałem na blogu akurat. Choć nazywa się on wskaźnikiem rentowności, on mierzy płynność, bo tak naprawdę pokazuje ile jest zysku w zysku. Uzyskuje się go poprzez podzielenie przepływu pieniężnego z działalności operacyjnej przez zysk netto. Ten wskaźnik pokazuje jaką część zysku netto stanowi przepływ z działalności operacyjnej. Tu widzimy, że w roku 2010 stanowił 60%, co znaczy, że 60% zysku netto wpłynęło kasowo do przedsiębiorstwa, do spółki. W roku 2011 45%. Każdy spadek wartości tego wskaźnika nie jest spadkiem pożądanym. Jednak tutaj widać, że połowa mniej więcej tych pieniędzy, należnych kasowo, do spółki spływa. Więc jest to sytuacja pozytywna. Wartość wskaźnika rentowności cashflow oraz ogólnie wskaźników płynności należałoby porównywać z wartościami branżowymi, z tego względu, że wysoki poziom wskaźnika płynności bieżącej na poziomie 3 lub 4 razy nie musi wcale oznaczać, że mamy nadpłynność jeśli w branży to jest zjawisko normalne. Tak samo rentowność cashflow – w branży rolnej mamy rentowność na poziomie 20% czy 30% i to nie jest problem tylko to jest normalne, taka jest po prostu specyfika tej branży. Tu by trzeba było porównać te wskaźniki z wartościami branżowymi. 

Rotacja zapasów – z 87 do 75 dni spadła – pozytywna zmiana. Cykl inkasa należności 35 – 30 dni, do miesiąca należności są ściągane, stabilny wskaźnik. Cykl spłaty zobowiązań w granicach 80 dni, dobra wartość. Cykl konwersji gotówki około miesiąca, czyli na około miesiąc spółka musi się posiłkować zewnętrznym finansowaniem. Wskaźnik polityki kredytowej – 0,39 – poniżej jedności to wartość pozytywna, co znaczy, że należności są ściągane szybciej niż spłacane są zobowiązania. I należności nieściągalne – tutaj to może zmienię na należności przeterminowane, bo nie każde należności przeterminowane są uznawane za nieściągalne. Akurat w Lotosie wartość należności przeterminowanych nie została objęta odpisem aktualizującym, więc spółka oczekuje, że te pieniądze należne wpłyną, dlatego nie stworzyła ona odpisów aktualizujących na te należności. Widać, że udział należności przeterminowanych w należnościach ogółem wzrósł – 0,07% do prawie 2% w roku 2011. Zmiana dość spora i udział należności przeterminowanych w przychodach wzrósł z 0,01% do 0,16%. Choć wartość wzrosła nie jest to wartość duża, nie zagraża spółce. Ten wskaźnik – udział należności przeterminowanych w przychodach – jest chyba nawet lepszy, bo on pokazuje jaki procent przychodów ze sprzedaży jest przeterminowany. I im większy tym gorzej. Ja myślę, że do 10% można byłoby na to przymknąć oko, wyżej mogłyby się zacząć problemy. 
I wskaźniki zadłużenia. Zadłużenie krótkoterminowe kapitału własnego widać, że jest spore – 73%, wzrosło do 96% w roku 2011. W 73% kapitał własny jest zadłużony krótkoterminowo. Długoterminowe zadłużenie kapitału własnego jest podobne, spółka jest zadłużona. Łączne zadłużenie przekracza wartość kapitału własnego – od prawie 150% do ponad 180% wzrosło w roku 2011 w stosunku do roku 2010. Lotos jest zadłużony w związku z wydatkami inwestycyjnymi. Zadłużenie jednak jest wysokie. Wskaźnik samofinansowania mamy na poziomie...może najpierw tak. Wskaźnik przekładni kapitałowej dla przypomnienia to jest suma zobowiązań krótko – i długoterminowych przez kapitał własny. To jest w sumie ten sam wskaźnik, jak go mogę nawet wyrzucić, co całkowite zadłużenie kapitału własnego. To jest ten sam wskaźnik więc tamten wyrzuciłem. Widać, że całkowite zadłużenie przekracza od 1,5 raza do 1,5 raza kapitał własny, a wskaźnik samofinansowania jest odwrotnością tego wskaźnika. Wartość kapitału własnego to 68%, czy 68% do 50% wartości zobowiązań, kapitału obcego, w ten sposób. Wskaźnik ogólnego zadłużenia, wskaźnik zadłużenia długoterminowego i wskaźnik pokrycia zobowiązań one odnoszą się do aktywów. Te wskaźniki tutaj mamy – raz, dwa, trzy, cztery, odnosiły się do pasywów, a ten do aktywów się odnoszą. Wskaźnik ogólnego zadłużenia wzrósł, majątek jest w większym stopniu zadłużony, mniej korzystna zmiana. 

No i wskaźniki majątkowe, wskaźnik unieruchomienia majątku, jako wskaźnik, jako relacja aktywów trwałych do obrotowych. Tutaj będzie wartość tego wskaźnika w spółkach produkcyjnych przekraczać 100%. Elastyczność majątku wzrosła w roku 2011 w stosunku do roku 2010, pozytywna zmiana. Wskaźnik umorzenia środków trwałych – środki trwałe są umorzone tutaj, zużyte w niewielkiej – poniżej 5% - w niewielkiej części. Natomiast wartość netto środków trwałych stanowi tutaj w roku 2010, ponad 50% wartości brutto, w roku 2011 się poprawiła – 80% wartości początkowej środków trwałych, więc majątek Lotosu jest mało zużyty. Nic dziwnego, spółka się zadłużyła zainwestowała więc majątek musi być nowy. I wskaźnik obrotowości majątku tutaj powyżej 100%, akurat pozytywna zmiana i wzrost w czasie do 165% i to oznacza, że każda kolejna złotówka majątku generuje więcej przychodów, przychodów ze sprzedaży. I pokrycie aktywów, tutaj aktywów trwałych kapitałem, wpierw to jest pokrycie kapitałem własnym, a drugi stopień pokrycia, kapitałem stałym – w 70% i 120%-130%. Wartości tych wskaźników są stabilne. 

Wskaźniki kosztów. Udział kosztu własnego ze sprzedaży w przychodach ze sprzedaży na bardzo wysokim poziomie jeszcze wzrósł – niekorzystna zmiana, im mniej kosztów w przychodzie tym lepiej. Wzrosła wydajność sprzedaży na jednego zatrudnionego z 13 mln zł do 30 mln zł w roku 2011 i jest to zmiana pozytywna.

Cóż można powiedzieć na temat kondycji finansowej spółki Lotos na podstawie tych wskaźników finansowych:
  • wysokie zadłużenie, 
  • gorsza rentowność w roku 2011 w stosunku do roku 2010,
  • płynność niezła,
  • zarządzanie aktywami obrotowymi bardzo skuteczne, sprawne, stabilne przede wszystkim,
  • czy majątku ogólnie wystarczy na pokrycie różnego rodzaju zobowiązań? W przypadku Lotosu majątku ogólnie wystarczy, szczególnie aktywów trwałych na pokrycie zobowiązań długoterminowych i środki trwałe są nowe, bo wskaźniki umorzeń przyjmują tutaj wartości niskie.

Taka mała dygresja, chcę pokazać coś na co można się w sprawozdaniach finansowych złapać, szczególnie tymi które są zgodne z MSR/MSSF. Ciekawa rzecz – do arkusza tutaj, potrzebna jest wielkość kosztu własnego sprzedaży, ale to nie jest ten koszt własny sprzedaży. Często w sprawozdaniach zgodnych z MSR/MSSF, ten koszt własny sprzedaży, który tutaj zaznaczyłem jest tak naprawdę kosztem wytworzenia sprzedanych wyrobów. Czy tak jest naprawdę? Zerknijmy do noty 12.4., żeby się przekonać, że rzeczywiście tak jest – mamy koszty według rodzajów, które są podzielone na kolejne kategorie, które są podzielone na różne kategorie.  Koszt własny sprzedaży zawsze, ja to mówiłem w kursie, jest sumą trzech wielkości:
  • kosztu wytworzenia sprzedanych wyrobów, czyli tego co tu niefortunnie nazwano kosztem własnym sprzedaży,
  • kosztów sprzedaży,
  • oraz kosztów zarządu.

Te trzy pozycje – ta pozycja plus ta plus ta, to jest koszt własny sprzedaży i taką pozycję zsumowaną wpisałem tutaj do arkusza kalkulacyjnego. To taka mała dygresja, żeby się nie pomylić.
Analiza finansowa jest, czyli te wskaźniki, które omówiłem w kursie i w książce, one są do zastosowania praktycznego bardzo szybkie i wygodne, tym bardziej jeśli ma się przygotowany taki arkusz kalkulacyjny. Przepisanie tych danych ze sprawozdania finansowego nie zajmuje dużo czasu. Jak bym radził w ten sposób robić – selekcjonować spółki po rentowności, szczególnie kapitału własnego. Brać te które mają najwyższą rentowność, stabilną rentowność, co też pokazałem ostatnio na blogu. Link do posta, w którym omówiłem spółki z najwyższą rentownością znajduje się pod tym klipem. Tych spółek z wysoką i stabilną rentownością nie jest dużo. Więc samo ROE nam zawęża ilość spółek na giełdzie do grona 15-20 podmiotów. Można potem wyselekcjonować według własnego uznania podmioty z niskim zadłużeniem, z niskimi marżami itd. Jak sobie zawęzimy do mniej niż 10 to dopiero wtedy warto się przyjrzeć bliżej i robić dla najciekawszych podmiotów taką pełną analizę finansową, to jest de facto analiza wskaźnikowa. Jak interpretować zmiany w czasie, jak zrobić analizę taką, no pionowa tu akurat bilansu była tutaj pokazana, te wszystkie wskaźniki zadłużenia i majątkowe to do analizy pionowej się odnoszą. Pokażę jak przeprowadzić analizę poziomą bilansu, jak ocenić zmiany w czasie pewnych wartości tych wartości surowych sprawozdawczych. Jak obliczyć dynamikę, tempo, odchylenia względne i bezwzględne, to pokażę w innym klipie. 
Dziękuję za uwagę i zapraszam wszystkich słuchaczy do polubienia mojej strony na Facebooku. Tam na bieżąco zamieszczam linki do różnych postów i informacji związanych ze spółkami giełdowymi. Zatem dziękuję za uwagę i do usłyszenia w kolejnych nagraniach. 



Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

1 komentarz:

w co zainwestować pisze...

Dobra analiza sytuacji finansowej może uchronić nas przed niechcianymi stratami, które mogą osłabić nasze konto. Mądre inwestycje to cos da nam zarobek.
http://najlepsze-inwestycje.pl/w-co-zainwestowac/w-co-zainwestowac-w-2013/