Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

sobota, 7 lipca 2012

Philip Fisher w natarciu. czyli jak Robert znalazł informacje z niestandardowych źródeł?

W poście zatytułowanym 15 punktów Philipa Fishera - czy zwykłe akcje na GPW przyniosą niezwykłe zyski, omówiłem 15 zasad czy raczej cech, które należy rozważyć dokonując inwestycji w konkretną spółkę, w tym również giełdową. Fisher w swojej książce przykłada bardzo dużą wagę do informacji zdobywanych pocztą pantoflową, np. od pracowników czy kontrahentów spółki. Inwestora ogranicza jedynie chęć działania, dociekliwość oraz kreatywność na tym polu - im inwestor jest bardziej zdeterminowany oraz bardziej zależy mu na zbadaniu konkretnej spółki, tym więcej informacji zdobędzie. Jeden z moich znajomych - Robert Galewski - autor bloga Szkoła Akcji świetnie zaimplementował w praktyce strategię pozyskiwania informacji z niestandardowych źródeł.

Robert postanowił zdobyć takie informacje, które umożliwiłyby mu ocenę spółki CD Projekt Red w kontekście 15 punktów Philipa Fishera. Od początku maja tego roku aż do końca czerwca, Robert mailowo dzielił się ze mną swoimi postępami, spostrzeżeniami oraz uwagami w tym zakresie. Muszę przyznać, że byłem i jestem pod wrażeniem. Jego upór oraz wytrwałość przełożyły się ostatecznie na zgromadzenie poszukiwanych informacji - Robert zdobył je bezpośrednio od ludzi ze ścisłego kierownictwa spółki, w tym od prezesa CD Projekt Red. Robert podsumował swoje poczynania w poście, który jest pierwszym z serii tych, w których opisze sposoby pozyskiwania informacji z niestandardowych źródeł. Zachęcam do lektury :).

PS. Jeśli chcesz nauczyć się, podobnie jak ja, jak pozyskiwać informacje z niestadardowych źródeł na temat swoich inwestycji, zajrzyj tutaj.
Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dzień dobry,

Ponieważ się dopiero uczę, pytam jak czegoś nie rozumiem.

Oto dzisiaj na akcjach Barlinka cały dzień był przedział 0,70-0,69.
Pod koniec sesji zlecenia (kilka tysięcy) nabycia były na arkuszu po 0,68 a zlecenia sprzedaży po 0,69. Ostatnia transakcja była po 0,69.

Nagle na fixingu ktoś wystawił ofertę sprzedaży PKC 1 (jednej) akcji PKC.

W jakim celu to było?
Z góry dziękuję za odpowiedź.
AMOLC

Tobiasz Maliński pisze...

Trudno określić motyw osoby dokonującej transakcji na tak małą ilość akcji. Najczęściej takie działanie jest podejmowane, gdy gracze chcą sprawdzić czułość kursu na dane zlecenie. Jeśli po złożeniu zlecenia opiewającego na 1 akcję, kurs rynkowy nagle by się gwałtownie zmienił, okazałoby się, że akcje takiej spółki są bardzo mało płynne. Z tego co napisałeś wynika jednak, że na akcjach Barlinka nie było małego ruchu pod koniec sesji. Może po prostu ktoś miał jedną akcję i się jej pozbył :).