Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

sobota, 24 listopada 2012

Rafako - największy pracodawca w Raciborzu ma kłopoty czyli lekcja dla inwestora

Perypetie Rafako toczą się już od zeszłego roku, od momentu przejęcia spółki przez PBG. Na chwilę obecną sytuacja Rafako jest bardzo niepewna, co niepokoi akcjonariuszy, wierzycieli oraz pracowników. Postanowiłem napisać co nie co o problemach Rafako w zwiąkzu z problemami PBG, nie tylko dlatego, że mieszkam w Raciborzu, lecz by wskazać bardzo ważne źródło informacji dla inwestorów, na które właśnie dzisiaj przypadkowo zwróciłęm uwagę, tzn. na prasę lokalną.


Zwykło się mawiać, że prasa lokalna ma duże znaczenie przy analizie wybranego rynku nieruchomości, bowiem można w niej znaleźć aktualne ogłoszenia sprzedaży lub wynajmu nieruchomości, wraz z informacjami dotyczącymi życia na loklanym rynku. Dla inwestora giełdowego, sięgnięcie po lokalne źródło informacji na temat wybranej spółki giełdowej jest równie znaczące, co dla inwestora zajmującego się nieruchomościami. Powód jest prosty - prasa lokalna pokazuje obraz danej spółki w nieco innym świetle niż prasa ogólnokrajowa. Poza tym, społeczność lokalna związana jest zazwyczaj z daną spółką bliżej niż inwestorzy indywidualni z kraju i zagranicy, ponieważ taka spółka daje po prostu zatrudnienie okolicznym mieszkańcom. W związku z tym lokalna ludność żywo interesuje się sytuacją w danej spółce oraz zależy jej na przetrwaniu podmiotu gospodarczego. Prasa lokalna będzie zatem koncentrowała się na różnych aspektach działalności danego przedsiębiorstwa, tym bardziej jeśli wpadnie ono w kłopoty.
 
W odniesieniu do Rafako znalazłem szereg ciekawych artykułów oraz wywiad z prezesem Wiesławem Różackim. Ponadto grudniowy Forbes również wspomina o sytuacji Rafako, jednak bardziej w kontekście próby ratowania majątku przez Jerzego Wiśniewskiego (tytuł artykułu: Jerzy Wiśniewski, ofiara czy hochsztapler?), dla którego raciborska spółka jest najcenniejszym aktywem. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do grudniowego Forbesa, który dobrze wyjaśnił mechanizm, który próbuje wykorzytać Jerzy Wiśniewski do ratowania swojego majątku przed wierzycielami. Mechanizm ten opiera się oczywiście na zastawie akcji Rafako na rzecz spółki zarejestrowanej na Seszelach.
 
Ogólnie rzecz biorąc, zabierając się do analizy spółki giełdowej oraz śledząc później informacje o niej, warto przeszukać internetowe wydania gazet lokalnych, które będą pisały o sytuacji w danym podmiocie. Oficjalne komunikaty giełdowe dotyczą tylko ważnych informacji, które można porównać do wierzchołka góry lodowej. Media lokalne zajmują się również pozostałą częścią tej góry lodowej, znajdującej się pod wodą informacyjnego morza. Zatem oficjalny komunikat giełdowy, w większości przypadków, będzie tylko początkiem poszukiwań danych na temat sygnalizowanego zdarzenia, którym bardzo mogą pomóc lokalne źródła informacji.
 
Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

2 komentarze:

Ewa pisze...

Tak jest chyba w większości sytuacji w życiu. Czy to firmy bukmacherskie, czy to giełda nowojorska, zawsze te podmioty będą dysponowały/podadzą do publicznej wiadomości tylko ogólnikowe komunikaty. To od nas zależy, jak dużo poza tym wiemy. I dzięki tej wiedzy niejednokrotnie możemy wygrać dużo:)

Lokaty – ranking lokat pisze...

Zgadzam się z Ewą w zupełności. Gdyby ogólnikowe informacje wystarczyły do osiągnięcia sukcesu, to ruch na giełdzie byłby dziś nie do zniesienia. A tak by osiągać zyski, musimy wykazać się ponadprzeciętną wiedzą i znajomością tematu. Lub liczyć na szczęście.