Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

sobota, 20 października 2012

Przepływy pieniężne - powracające dylematy

Wielokrotnie na łamach tego bloga wspominałem o dużym znaczeniu rachunku przepływów pieniężnych w ocenie płynności finansowej spółki giełdowej, co uczyniłem w poniższych postach:
Również w darmowym kursie e-mailowym omawiam wskaźniki związane z płynnością, co prawda w ujęciu majątkowym, ale jednak.
 
Kilka dni temu otrzymałem wiadomość od jednego z czytelników moich książek, który miał pewien dylemat związany właśnie z rachunkiem przepływów pieniężnych w kontekście tego o czym pisałem w swojej pierwszej książce. O to treść wiadomości:
 
Mam pytanie. W swojej książce "I ty możesz zostać Warrenem Buffetem...." opisujesz przykłady możliwych rodzajów przepływów pieniężnych w zależności od znaków z poszczególnych rodzajów działalności spółki i na tej podstawie oceniasz na jakim etapie rozwoju lub inaczej jaka może być kondycja finansowa spółki. Zerknij na załączony rachunek przepływów pieniężnych spółki usługowej (branża logistyczna).
Wyniki:
Działalność operacyjna"+"
Działalność inwestycyjna "+"
Działalność finansowa "-"

Spółka ta jest w bardzo dobrej kondycji finansowej. Wskaźnik płynności bieżącej - 1,7, wskaźnik płynności szybkiej 1,5, wskaźnik płynności gotówkowej -0,63. Spółka wykazuje znamiona nadpłynności.

I teraz wynik z działalności inwestycyjne dodatni - dlaczego? -fakt- spółka wykazuje bardzo mało inwestuje, ale wynik dodatni zawdzięcza wysokim wpływom ze spółek zależnych (czyli dywidendy). Moim zdaniem to bardzo korzystne zjawisko

Działalność finansowa ujemna - dlaczego? Spółka wypłaciła ogromnądywidendę właścicielowi, a to oznacza, że spółka przynosi zyski i to niemałe, co moim zdaniem też jest bardzo korzystne...

Zarówno w twojej książce, jak i w innych materiałach można znaleźćinfo, że spółka z takimi znakami przechodzi przez proces restukturyzacji. Zyski zbyt małe aby pokryć zadłużenie, stąd spółka wyprzedaje majątek...

Daj znać proszę co myślisz o tym przypadku...
 
 Jeśli przyjrzeć się bliżej powyższemu rachunkowi przepływów pieniężnych, widać dokąd odpłynęły pieniądze ze spółki i skąd one pochodziły. Moja odpowiedź na otrzymany e-mail wyglądała następująco:
 
Witam,
na ogół tak jest, że spółka z przepływami ++ - przechodzi proces restrukturyzacji. W tym przypadku jest inaczej. Przede wszystkim wpływy z aktywów finansowych pochodzą z ich zbycia. Spółka pozbyła się udziałów lub akcji w jednostkach powiązanych. Jedynie wpływy z tytułu odsetek na kwotę prawie 140 tys. zł są wpływami którym nie towarzyszy wyzbycie się majątku. Zauważ, że spółka wypłaciła ponad 8 mln zł dywidendy. Przepływy operacyjne wynosiły 6 mln zł, więc skąd wzięła pozostałe 2 mln? Musiała zatem pozbyć się udziałów w jednostkach powiązanych, żeby mieć z czego wypłacić gigantyczną dywidendę i jeszcze mieć środki na finansowanie dalszej działalności. Rok wcześniej spółka wypłaciła ponad 1 mln zł dywidendy, by w roku 2011 wypłacić wielokrotnie więcej. Należałoby dociec dlaczego spółka postanowiła tyle jej wypłacić? Presja właścicieli? W Bogdance był taki przypadek, że dywidenda miała być wypłacana na kredyt, bo presja ze strony akcjonariuszy czyli funduszy inwestycyjnych była duża.

Moim zdaniem wcale taka sytuacja nie jest korzystna, bo spółka zamiast zagospodarować środki z działalności operacyjnej pozbywa się ich na zewnątrz :).
 
 Uogólniając, jeśli spotkasz w rachunku przepływów pieniężnych schemat + + - (przepływy operacyjne, inwestycyjne, finansowe) to jedno jest pewne - pieniądze gdzieś ze spółki wyciekają. Dokładniejsza analiza tej części sprawozdania finansowego powinna dostarczyć informacji na temat lokalizacji wycieku.
 
Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

piątek, 5 października 2012

Kłopoty PBG z płynnością

Spotkałem się ostatnio ze stwierdzeniem jakoby PBG S.A. było bankrutem na długo przed rokiem 2012. Abstrahując już od tego, że taki sąd to oksymoron, bo nie można być bankrutem w długim terminie, bowiem po prostu się bankrutuje i znika z rynku, postanowiłem sprawdzić jak od strony finansowej od roku 2010 do końca pierwszego półrocza 2012 kształtowała się sytuacja tej spółki. Na razie pobieżnie przejrzałem odpowiednie jednostkowe sprawozdania finansowe i muszę powiedzieć, że problemy z płynnością wystąpiły dopiero w roku 2012. Co na to wskaźniki analizy finansowej? Zobaczymy w praktyce. Już za kilka dni ukaże się na łamach bloga analiza płynności, rentowności, efektywności gospodarowania majątkiem obrotowym oraz zadłużenia PBG w latach 2010  roku - 2012. Zweryfikujemy więc czy PBG było rzeczywiście bankrutem na długo przed rokiem 2012.
 
Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)