Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

czwartek, 5 grudnia 2013

Najpierw PKP Cargo, teraz Newag - czy branża kolejowa rzeczywiście jest atrakcyjna?

Debiut Newagu za nami, a wszystkie portale finansowe rozpisują się na temat wysokiego zysku, który zgarnęli inwestorzy, którzy zapisali się na akcje. Pojawiła się też kontrargumentacja, z której wynika, iż zysk w wysokości 20,8% wcale nie jest tutaj prawidłowo obliczony, a rzeczywisty zysk wynosi tylko 1,55%. Więcej na ten temat napisane jest na blogu Metafinanse. Osobiście uważam, vide Zbyszek z bloga App Funds, że cena emisyjna była bardzo wysoka (z resztą jak w przypadku większości IPO). Nie ma się co dziwić, bowiem na IPO zarabiają właściciele, którzy pozbywają się akcji, a oczekiwane zyski na debiutach porównać można do okruchów z pańskiego stołu. Nie inaczej było w przypadku Newagu. Abstrahując już od tego ile dał zarobić debiut lub na ile rozczarował on inwestorów wysoką redukcją, warto się zastanowić czy w ogóle kupno akcji Newagu jako inwestycja długoterminowa ma sens. Nie znam się na branży kolejowej, nie wiem jakie są jej perspektywy w Polsce, więc przy okazji debiutu spółek kolejowych postanowiłem zapytać się o to osoby znacznie lepiej, orientującej się w tym temacie - Pana Łukasza Bordo, prezesa Stowarzyszenia Śląski Ruch na Rzecz Rozwoju Kolei "Kolej na Śląsk". Poniżej znajduje się zapis przeprowadzonego wywiadu.


 
Łukasz Bordo, prezes stowarzyszenia

Tobiasz Maliński: Dzień dobry Panie Łukaszu, dziękuję, że zgodził się Pan na rozmowę ze mną.

Łukasz Bordo: Witam, cała przyjemność po mojej stronie.

T.M.: Przejdźmy zatem do meritum. Mówi się, że inwestowanie w spółki kolejowe wiąże się z większym ryzykiem niż kupno spółek w innych branżach. Argumentuje się to faktem, że tabor kolejowy po prostu trudniej sprzedać, jednak w innych branżach też występują produkty trudno zbywalne. Na czym więc polega specyfika branży kolejowej? 

Ł. B.: To prawda, rynek kolejowy jest dość specyficzny, ale to nie znaczy, że inwestując w tę branżę narażamy się bardziej na ryzyko. Odważyłbym się nawet stwierdzić, że jest on bezpieczniejszy niż rynek samochodowy. Koncerny samochodowe żyją głównie ze sprzedaży nowych samochodów i produkcji części do swoich modeli. Kryzys jednak pokazał, że potrafimy zrezygnować z zakupu nowego auta. W branży kolejowej układa to się w inny sposób, ponieważ głównym klientem są spółki z branży kolejowych przewozów osobowych  oraz towarowych. Tutaj nie można pozwolić sobie na zrezygnowanie z zakupu taboru. Nawet jeśli nastąpi spadek sprzedaży nowego produktu to i tak producenci taboru kolejowego są w stanie dalej prosperować, ponieważ oprócz produkcji takie zakłady zajmują się naprawą oraz modernizacją starszych jednostek.


T. M.: Czyli wychodzi na to, że branża kolejowa powinna dobrze sobie radzić zarówno w czasach kryzysów jak i ekspansji gospodarczych?
 

Ł. B.: Rynek kolejowy jest dość specyficzny i w czasach kryzysu będzie jednym z ostatnich, który odczuje jego skutki.

T. M.: Dla inwestora kupującego akcje spółki kolejowej liczą się perspektywy całej branży, głównie w Polsce. Jak Pan postrzega potencjał rozwoju kolei w naszym kraju? Czy będzie lepiej? 

Ł. B.: Już jest dobrze i będzie lepiej. Przez lata kolej w Polsce była zaniedbywana. W innych krajach branża kolejowa w pełni się rozwija z kolei u nas zaliczyła solidny dołek z którego teraz wychodzimy. W ciągu paru lat sieć linii kolejowych w Polsce drastycznie zmalała i zdarzają się przypadki, gdzie nawet dzisiaj zamykane są nieopłacalne linie. Na szczęście to zaczyna się zmieniać i sytuacja na kolei zaczyna się poprawiać. 


T. M.: To znaczy? Co konkretnie ma Pan na myśli?


Ł. B.: Stan infrastruktury poprawia się. Pociągi mogą jeździć szybciej i częściej, dlatego można sprawniej konkurować z innymi środkami transportu. Aby móc konkurować trzeba inwestować w nowy tabor i modernizować starszy co też spółki zajmujące się transportem kolejowym czynią. Kiedy już główne szlaki kolejowe zostaną zmodernizowane to myślę, że przyjdzie czas na linie zapomniane aż w końcu sieć czynnych torów kolejowy znowu się powiększy.


T. M.: Newag jest drugim po Bydgoskiej Pesie producentem taboru kolejowego w Polsce. Czy w tym przypadku "drugi", oznacza "gorszy"?

Ł. B.: Ależ skąd. Newag posiada krótszą historię niż PESA, stąd może ta druga pozycja, ale jeśli chodzi o konkurencję przy przetargach to dla bydgoskiej spółki jest to równorzędny rywal.


T. M.: Newag chwali się, że posiada pełny portfel zamówień do roku 2015, czy może Pan powiedzieć coś więcej na ich temat? 

Ł. B.: NEWAG choć jest dość młodą spółką to sam jego zakład ma już długie doświadczenie w produkcji taboru kolejowego. Posiadają sporą ofertę produkcyjną i nadal ją poszerzają o nowe jednostki. Na brak pracy nie mogą narzekać, ponieważ na bieżąco wygrywają przetargi na produkcję bądź modernizację taboru kolejowego w Polsce.   


T. M.: Czy nie jest zagrożeniem fakt, iż Newag współpracuje w głównej mierze z samorządami? Praktyka dowodzi, że partnerzy publiczni nie zawsze są stabilnymi podmiotami. Co o tym Pan sądzi?


Ł. B.: Praktycznie już każdy samorząd posiada swoją spółkę kolejową, której zleca obsługę przewozów osobowych na danym terenie, więc współpraca wydaje się być nieunikniona. W dzisiejszych czasach mało kto wydaje się być stabilnym partnerem. NEWAG posiada zlecenia również pozarządowe, więc nie martwiłbym się o przyszłość spółki.


T. M.: Obecnie Newag prowadzi działalność głównie na rynku polskim, ale ma plany ekspansji na rynki zagraniczne. Jednak czy koncentracja działalności na krajowym rynku kolejowym w Pana opinii jest korzystna?

Ł. B.: O ile mi wiadomo NEWAG już wygrał swój pierwszy przetarg za granicą. W Polsce średni wiek taboru kolejowego jest dość wysoki, więc jeśli nie kupuje się nowego taboru to trzeba przeprowadzać modernizację starszych jednostek. Jednak coraz częściej spółki zajmujące się przewozami kolejowymi zaczynają inwestować w nowoczesny tabor.


T. M.: Jak Pan postrzega kupno akcji Newagu? Czy nabywając je teraz lub w najbliższej przyszłości z perspektywą kilkunastoletnią, inwestor może spać spokojnie i nie martwić się o losy spółki?


Ł. B.: Uważam, że akcje NEWAGU to pewna inwestycja. Branża kolejowa w naszym kraju, można powiedzieć, że przeżywa rozkwit. Sama Unia Europejska stawia kolej na strategicznej pozycji. Nasze rodzime zakłady produkcyjne taboru kolejowego mają ogromny potencjał i warto w ten potencjał zainwestować. 

T. M.: W USA branża kolejowa stanowi krwiobieg gospodarki – ponad 60% wszystkich towarów przewożonych jest koleją. Czy Unia Europejska stawiając na kolej ma szansę dogonić sąsiadów zza oceanu?


Ł. B.: Myślę, że może być nawet lepiej niż za oceanem. O ile w USA kolejowy transport towarów jest liderem to kolejowy transport pasażerki jest w rozsypce. Europa ma tę zaletę, że nie posiada rozległych, niezamieszkanych terenów co sprawia, że kolejowy transport pasażerski może dynamiczniej i skuteczniej się rozwijać.







T. M.: Dziękuję serdecznie za rozmowę.



Ł. B.: Również dziękuję i pozdrawiam czytelników bloga TobiaszMalinski.pl.



Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

12 komentarzy:

głodny biedak pisze...

witam 2 lata temu zachęcał pan do kupna biotechnologicznej spółki EUI . Wówczas kosztowala 50gr dziś kurs oscyluje w trendzie bocznym 6-11gr , w spółce nie dzieje się nic dobrego. Ja kupiłam wówczas gdy pan pisał ze po cenie poniżej 50gr to tylko ładować no to załadowałem i dizisaj brakuje mi na jedzenie co pan radzi???

TobiaszMalinski.pl pisze...

To o czym pisze to tylko moj punkt widzenia. Nikt nie kazal ladowac w eui. Sam na tej spolce stracilem bo inwestycja okazala sie nieudana, tak bywa w tej branzy. Zawsze trzeba samemu zabrac sie do pracy analitycznej bo drogi na skroty nie ma. Jesli rzeczywiscie przez tamta inwestycje nie ma pan teraz na chleb to widocznie nie byl pan w ogole psychicznie przygotowany do inwestowania.

glodny biedak pisze...

niestety jest pan jednym z wielu smiesznych blogerow którzy bez obaw i skrepowania wyrazaja w przestrzeni swoje opinie nie obawiając się konsekwecji swoich opinii dla czytelnikow. czy cos się zmienilo w spolce??? nie dalej jest badziewiem jakim była może w takim razie dalej ladowac proszę przypomniec z jakich to powodow przekonywal pan do jej zakupu po tak swietnych cenach wowczas?? Ile pan ma lat jakie pan ma doświadczenie inwestorskie by tak mocno do takiego zakupu pzrekonywac??? Dzisiaj każdy jest madry byly jakies powodu wtedy do zakupu?? nie ja pisze tego bloga nie ja publikuje swoje opinie Trzeba było naopisac pzrepraszam pomyliłem się odradzam była jakas reakcja z pana strony potrafi się pan przynac do pomyłki?? Po co pan jeszcze pisze jaka jest pana etyka w zakresie publikowania opinii:odpowiedzialności, sumienia skoro ma pan doświadczenie inwestorskie bo na takiego się pan kreuje??? pan Tomasz Malinski także bomba najważniejsze by potrafić stanac przed lusterem spojrzeć w swoja twarz i być z siebie zadowolonym pan tak pewnie ma??? Zenada każdy może pisać co chce

Tobiasz Maliński pisze...

W odpowiedzi:
- wolność słowa gwarantowana jest przez konstytucję
- czytanie treści wymaga myślenia ze strony odbiorcy
- po prawej stronie w menu bloga zawarta jest stosowna adnotacja na temat publikowanych treści
- w końcu, jeśli nie podoba się panu ten blog to proszę znaleźć sobie inny

Fibonacci pisze...

Tobiasz don't worry! Ja czytam systematycznie tego bloga i traktuje go jako opinię na dany temat, a nie darmowe doradztwo inwestycyjne. Za takie usługi się płaci. Nikt za darmo nam nie powie, że "na tym na sto procent zarobisz". A nawet jak powie to jest błaznem bo skąd może wiedzieć co się wydarzy. Dobry inwestor powinien mniej więcej umieć przewidzieć 30% tego co może się wydarzyć. Jak będzie widział te 30% to będzie dobrze, ale nigdy nie powiem: wiem to na pewno, trzeba ładować.

PS. do Biedaka - sprzedaj komputer na którym piszesz i będziesz miał co jeść, a przy okazji zrobisz coś dobrego.

Tobiasz Maliński pisze...

@Fibonacci: Exactly :)

Anonimowy pisze...

Jest tak samo interesująca i opłacalna jak rynek energetyczny np. ogrzewanie domu.

Martyniuk pisze...

Dorzuciłbym jeszcze Trakcje do tego zestawienia. Ale fakt PKP Cargo ciekawa spółka.

Isia pisze...

Podobno dużo dotacji pójdzie na kolej teraz.

Marks pisze...

Imperium Pana Jakubasa może przynieść jakieś zyski. Zobaczymy

Karolina pisze...

Ostatnio przetasowania w PKP. Przyszedł Petru i zaraz odszedł. Ciekawe dlaczego?

Anonimowy pisze...

TIRy na tory!