Nie wiesz od czego zacząć?

Kliknij w poniższy link i sprawdź z czym na początek warto zapoznać się w tym blogu.

Poznaj blog TobiaszMalinski.pl

czwartek, 22 maja 2014

To co się w inwestowaniu liczy to.......KABANOSY ;)

No właśnie, co się liczy w inwestowaniu? Ludowe mądrości głoszą, że ważne jest by pozwolić zyskom rosnąć, by ciąć straty i tak dalej. Ja uważam, że najważniejsze są dwa elementy: wybór dobrej spółki oraz momentów wejścia i wyjścia z inwestycji. Jak jednak można zdefiniować tę "dobrą spółkę"? Składa się nań wiele rozmaitych czynników o charakterze biznesowym, finansowym oraz ludzkim. Jednak spośród czynników stricte biznesowych bardzo ważny jest produkt, którym dysponuje spółka. 

Ci z Was, którzy czytali Kiyosaki'ego mogą w tym miejscu trochę zaprotestować mówiąc, że ważniejszy jest system sprzedaży, ludzie itd. Jednak bez produktu istnienie tych wszystkich systemów biznesowych byłoby trochę bezcelowe. Przyglądając się produktowi danej spółki nie trzeba wcale zwracać uwagi na to czy jest on innowacyjny. Wbrew pozorom najlepiej w perspektywie długoterminowej sprzedają się produkty typowe, standardowe, które wcale nie są innowacyjne. Przykładem mogą być choćby buty czy ubrania. Zarówno LPP jak i CCC wytwarzają przeciętne wyroby, dostępne dla klienta masowego, które nie są luksusowe, ale też nie są wyrobami typu second hand. Są dostępne w dość przyzwoitej cenie, szczególnie buty ze sklepów CCC. Jeśli zatem produkt jest w miarę dobry i sprzedawany jest po cenie, na którą konsumenci mogą sobie pozwolić, to będzie zapewniał przychody spółce.




Inna sprawa, jeśli produkt jest reklamowany jako wybitny, a po jego zakupie okazuje się, że to zwykły szajs. Tak było w przypadku wyrobów sygnowanych marką Tarczyński, a dokładniej jednego z nich. Dla przypomnienia warto zerknąć na poniższą reklamę:

 

Nie ukrywam, że jest ona zachęcająca i sam po jej obejrzeniu nabrałem ochoty na spróbowanie tych super kabanosów od pana Tarczyńskiego. Tak też zrobiłem. Przechadzając się po jednym z supermarketów trafiłem na kabanosy drobiowe. Wybrałem akurat te, bo nie jadam czerwonego mięsa. Po powrocie do domu postanowiłem spróbować ich smaku zarówno na ciepło jak i na zimno. Najpierw zjadłem jedną kiełbaskę na zimno. Choć smak nie powalał to dało się ją zjeść, ale z pewnością nie była takiej jakości jak w powyższej reklamie. Mocno się jednak zdziwiłem, gdy ugotowałem ten kabanosy. Wtedy okazało się, że mięso, które wykorzystano do produkcji tego wyrobu w smaku było gorsze niż najgorsza frankfuterka, a z jelita zrobiło się coś na kształt folii, w którą pakuje się czasami parówki. Jak ścisnąłem trochę kabanosa w ręce to całe nadzienie wyleciało z niego niczym pasta do zębów ze swojej tubki. Po takim doświadczeniu już nigdy nie kupię żadnej kiełbasy od Tarczyńskiego.

Jaki z tego wniosek? Podobnie jak Peter Lynch, też uważam, że jeśli produkt mi nie smakuje, źle mi się go używa itp., to nigdy nie kupiłbym akcji spółki go wytwarzającej. Poza tym produkty Tarczyńskiego w ogóle nie powinny być reklamowane jako eksluzywne, bo są mniej niż przeciętne.

Nie wiem jak Wy, ale firma straciła jednego klienta i potencjalnego inwestora.

Morał z tej historii jest taki, że nawet robiąc zakupy w supermarkecie można dowiedzieć się czegoś wartościowego na temat inwestowania :).

Podobał Ci się ten post? Podziel się nim ze znajomymi :)

9 komentarzy:

koseckimichal pisze...

wydaje mi się że takie podejście jest bardzo dobre, chyba że mamy jakiś specyficzne poczucie smaku i nic nam nie smakuje

Vic pisze...

Czyli rekomendacja "sprzedaj"? :D a Duda albo Henryka Kania?

Gutek pisze...

w ogóle mi się wydaje że spółki z przetwórstwa mięsnego to słaby typ do inwestowanie. Za dużo ryzyk - Rosja, pomór świń ect.

Anonimowy pisze...

Z jakością kabanosów Kani jest duzo lepiej (też mają reklamę, tylko nie wiem czy jeszcze leci), a co do Dudy to nie znam ;)

Hulk pisze...

Jakoś branża mięsna nigdy mnie nie interesowała :P Za mało innowacyjna :D

affira pisze...

Jeszcze nie inwestuje, ale z pewnością niebawem zacznę, w tej chwili spłacam swoje długi, sprawdzam też swoją wiarygodność kredytową, dzięki poradnikowi http://www.fuko.pl/finanse/pozyczki-chwilowki/wiarygodnosc-alerty-bik.html wie jak to zrobić krok po kroku.

Irek pisze...

Ciekawą rekomendacje dostał Tarczyński i Duda. Według mnie Rosja będzie im jeszcze ciążyć...

Tomek pisze...

Oj ciężko teraz inwestować. Chyba jedyne co zostaje, to płynne i duże spółki jak KGHM czy PKO...

polskabankowosc.com.pl pisze...

Tobiaszu kiedy wrócisz?